-

Jacek-Jarecki

Artykuły użytkownika

Okładanie narodu kijem

Zaraz objawię swój antypolski pysk, dlatego ludzi, którzy pokładają w moich tekstach jakąś nadzieję proszę o odstąpienie. Otóż jest tak i nie będzie inaczej, że nie potrafię utożsamić się z jakąkolwiek tradycją, która jest zbyt hałaśliwa, że o okładaniu kukieł kijami nie wspomnę. Nie lubię spędów, wrzaskliwych rozmów nawet, nie trawię gorliwej propagandy, a na każdego kto chce mnie wciągnąć do wspólnej zabawy, na wszelki wypadek patrzę wilkiem. Można rzec, że nie czuję ducha wspólnoty, ale też nie mam w sobie ni krzty chęci do psucia innym zabawy. Na przykład lubię banany i lubię morze czy inny ocean, ale nie uważam za konieczne pływanie po morzu na dmuchanym bananie, choćby tysiąc osób zachwalało mi tę rozrywkę. Z drugiej ...

Jacek-Jarecki
23 kwietnia 2019 09:01

97     5105    14

Bobry

Wczoraj na łące spotkanie z przyrodą, a nowy tydzień napoczyna list od Katarzyny Lubnauer. Ja wczoraj, że Nowoczesna trup, a trup do mnie o wsparcie i jeszcze: Nowoczesna nie mogłaby istnieć bez zaangażowania i wsparcia osób takich jak Ty. A ludzie na mnie, że ja PiSowiec. A czy JarKacz do mnie listy pisze? Nigdy, proszę państwa! Miliarder jeden! A gdyby pisał, czy bym zrozumiał, bo prawa budowlanego ni w ząb. Owszem, mam w znajomych na fejsiku panią Beatę Szydło i na dodatek z wzajemnością. Właśnie automat poinformował mnie, że pani premier ma urodziny. Ale to się nie bardzo liczy, bo wymiana uprzejmości z 2009 roku, gdy pani Beata nie była jeszcze Tą Panią Beatą.

Drodzy Nowocześni, – Tak zaczyna, z przyjaznym przecinkiem. W liście o szkole, taksówkarzach, że pr ...

Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 08:51

15     1283    5

Opozycja i lud

Raz na kilka miesięcy tłumaczę w miarę przystępnie, że radykalizmem w Polsce nikt jeszcze niczego nie wygrał, ale oczywiście nikt tego nie czyta, a jeśli nawet to uśmiechnie się pod co najwyżej pod nosem i dalej wie swoje. Potem nos rozkwaszony i pretensje, że lud nie rozumie. Dzieje się tak dlatego, że z chamską, prostacką argumentacją podsycaną nieskrywaną nienawiścią osobliwie trudno się utożsamić komukolwiek poza już zradykalizowanymi fanami.

To jasne, że przez to domyka się własne środowisko, najeża je, prowokuje do gniewu, który trzeba gdzieś skierować, podczas gdy lud pozostaje obojętnym. W związku z tym właśnie na nim radykał musi odreagować. Jego potencjalny wyborca zostaje w ten sposób nieustannym celem ataku, jako ciemny, bezduszny i łapczywy. Widzenie rzecz ...

Jacek-Jarecki
14 kwietnia 2019 09:55

26     2268    5

Krogulec

Przedwczoraj żona przez okno kuchenne zza firanki, a chodźcie, co za drapieżny ptak na naszej furtce. Syn pierwszy i fachowym okiem, że oczywiście krogulec. Ja drugi, ale za to z lornetką. Siedzi, okiem groźnym toczy po ulicy, dziób jak hak, jak trzeba. Niewielki, zgrabny z tymi swoimi barwami. Wokół pustka. Gdzie wróble grzeczne? Gdzie pleszki ulubione, sikorki nadobne? Gdzie ptasi zgiełk i rejwach? Nie ma! Jest krogulec, wedle książki samiec. Z początku, że przelotem, że gość taki… Odlatuje, wraca, poluje, okiem toczy. Teraz za oknem, skoro świt na gałęzi orzecha. Ja na niego już otwarcie, odsuwam firanę i podziwiam. On na mnie raz, przelotnie, żółtym okiem. Potem ani drgnie, obserwuje swoje terytorium, ja wywłaszczony niejako w sobotni poranek.

...
Jacek-Jarecki
13 kwietnia 2019 10:35

8     1350    7

Niemożność systemowa

Skuteczna reforma polskiej szkoły jest niemożliwa, ponieważ niemożliwe jest nawet ustalenie celu do którego należałoby dążyć. Efekt wykształcenia jest mierny i takim pozostanie w dającej się przewidzieć przyszłości. To ani upadek, ani marsz ku lepszej szkole, to zwykłe siedzenie na tyłkach, bo tak wszystkim pasuje. Czasu bowiem cofnąć nie można, a korzenie zaniedbań są głęboko wrośnięte w glebę powszechnego nieuctwa. Pomijam oczywiście chlubne wyjątki, bo na bazie ględzenia godnego szkolnej akademii myśleć w ogóle nie sposób.

Po pierwsze, system jest urzędniczy, w obojętnym tego słowa znaczeniu. To, co nauczyciele nazywają „zbędną papierologią” to szereg zabezpieczeń, coś w rodzaju sztucznego alibi z jednej strony, a z drugiej kult tabelek, któ ...

Jacek-Jarecki
12 kwietnia 2019 07:43

9     1121    12

Niepokój

Wojna. I zaraz w głowie bomby, może z tobołkiem pod kulami, albo w pyle, co zapiera dech. Pod tarczą lata, albo w rowie po kolana w zielono martwej wodzie. Nic z tego. Przychodzi szary z teczką, bez płci, bez rasy - szary. Każe zaciemniać, to zaciemniamy, że nic nie widać. Potem żeby rozjaśnić i rozjaśniamy, że oczy pieką. Potem alarm i do piwnicy, ale bez krzyków i syren. Cisza. - Ma ktoś radio? - A skąd radio? – Telefony nie działają, wojna!

Długo nie trwało, schodzi szary, że po wojnie. Oklaski! Wbiegamy szumnie, schody dudnią, a tu mieszkania puste i na przestrzał. Wszystko zniknęło, aż do ostatniej szpilki. – Tu przyklejałem gumę zżutą do cna, pod listwą i też zabrali – tłumaczy dzieciak. – No wojna, a wojna ma swoje prawa… - To mędrek spod ...

Jacek-Jarecki
10 kwietnia 2019 09:32

2     873    5

Państwo oblężone od środka

Służba obcym jest w zasadzie łatwiejsza do wytłumaczenia na każdym poziomie niż służba własnemu narodowi. Po pierwsze służąc obcym służymy wyższym od siebie. Po drugie nie musimy służyć osobiście i możemy ten zaszczyt scedować na warstwy niższe, sami zyskując pochwały i akceptację. Po trzecie wreszcie, to co bliskie właśnie z powodu bliskości wydaje się jakieś takie ohydne. Szczegółowość oglądu nie służy. Nie wspominam o gratyfikacjach finansowych, bo to sprawa oczywista.

Reszta tkwi w języku i to wymaga pewnych umiejętności, przynajmniej dopóki taplamy się w demokratycznym bagnie. Uważam, że już niedługo, bo nie da się zabezpieczyć poważnych interesów licząc się na każdym kroku ze zdaniem hołoty. Na razie jednak należy jej wytłumaczyć, że obcy są nasi, a nasi ...

Jacek-Jarecki
8 kwietnia 2019 08:53

16     2800    9

Inteligencja strajkuje

To w sumie jest bardzo piękne, bo kto ma dać przykład warstwom niższym jak nie naturalni liderzy społeczności. Na poczekaniu dodam jeszcze prawników, lekarzy, urzędników, akademików, literatów, dziennikarzy oraz ludzi znanych i lubianych. Wszyscy ci ludzie zasługują na to by żyć godnie, a do tego im jeszcze daleko. Warto zwrócić uwagę, że przyrodzona skromność każe im ograniczyć swoje postulaty do kwestii ekonomicznych. Nikt nie żąda przecież, żeby lud prosty mijając ich na ulicy zdejmował przed nimi czapki i pozdrawiał ukłonem. Może dlatego, że ludzie mało teraz chodzą w czapkach, kapeluszach czy beretach, a mody zadekretować się nie da.

Władza w starciu z Inteligencją zawsze przegra, nawet jeśli wygra na poziomie demokratycznym, ponieważ jej zwy ...

Jacek-Jarecki
6 kwietnia 2019 08:23

76     4589    17

Rozmowa

Przy warzywach leniwie. Bez słów biorą, pakują w koszyki. Tylko dziecko: - Mamo, a co to za jabłuszka? – To cebula, c e b u l a! Literuje, każe pomacać, edukuje. Zza mnie wysuwa się damska ręka i cap za mango. Do tego z pretensją w głosie: - Ale naprawdę musisz przy stole, przy mamie, tacie i tych wszystkich ciotkach? On mruczy, odchodzi pchając kosz, ona za nim z tym mango, a tamta pierwsza znowu: - To burak, b u r a k…

W kolejce do kasy ciąg dalszy: - Czy to moja wina, że nasza galaktyka jest mała? To jednak nie polityka, nic trywialnego… Przy stole źle się wyraził o Drodze Mlecznej i ambaras. On z brodą, chudy jakiś. Ona od dołu ciężka, buty kajdaniarskie ale im wyżej tym lżej. Brakuje tylko piórka we włosach. – A przecież są miliardy galak ...

Jacek-Jarecki
5 kwietnia 2019 07:47

12     1210    9

Kultura

U Białoszewskiego jest tak, że Jadwidze wpadło coś do oka. Most się palił i wszyscy podnieceni. Już w szpitalu, a tu pielęgniarka woła: - Ta pani niewidoma i jeszcze jej wpadło coś do oka.

Nie dla zgrywy przytaczam, bo tak jest ze mną. Nie dość, że niewidomy, to jeszcze ciągle wpada mi coś do oka. To oczywiście przenośnia, bo choć moje oczy gasną, najlepiej widzę w ciemności. Cienie w świetle gwiazd – powiedzmy. To też przenośnia. Won z nimi! Zastanawiam się, liczę w ilu miejscach nie byłem. Bardzo źle to wygląda i nawet nie będę wyliczał, bo czytający te słowa pewnie byli i zaraz mnie wyśmieją. Dlatego doliczam Kosmos i zaraz wszystko się spłaszcza i żaden bywalec i żaden podróżnik nie góruje, bo kto by się zajmował milionowymi miejscami po przecinku. Ano nikt. ...

Jacek-Jarecki
4 kwietnia 2019 08:39

10     1078    10

Migawki

Całkiem niedawno media donosiły w nabożnym skupieniu o hinduskim mądrali, który od lat nie je i nie pije, tylko karmi się światłem słonecznym wysiadując pod drzewem. Od czasu do czasu wygłasza jeszcze różne maksymy. Ciekawi mnie, czy poszedł wreszcie na obiad, czy nadal siedzi? Takich historii bez zakończenia jest milion, a każde głupstwo znajduje swoich pilnych miłośników. Z drugiej strony media do tego stopnia weszły w rolę politycznych naganiaczy, że z braku czasu potrafią gdzieś zgubić cały kontynent na wiele miesięcy i tylko katastrofa czy masowy mord przywraca naszej świadomości istnienie państw i ludów. Albo facet siedzący pod drzewem, żeby nie było. Czasem odnoszę wrażenie, że świat jako pewną całość obserwują tylko fanatyczni kibice sportowi, dla kt ...

Jacek-Jarecki
22 marca 2019 08:04

24     1018    7

O homoseksualistach i nie tylko

Człowiek z natury rzeczy jest wielowymiarowy i należy do wielu zbiorów, które w punkcie centralnym, tam gdzie się przecinają, ukazują jego pełnię. Tymczasem media i kultura popularna ze wszystkich sił starają się z człowieka zrobić coś w rodzaju płaskiej wycinanki, którą można przesuwać po osi czasu i wydarzeń. Aby osiągnąć cel, a mogąc tylko pośrednio ingerować w samoświadomość, pilnie starają się byśmy tak właśnie postrzegali bliźnich.

Z pomocą spieszą w tym odczłowieczającym dziele liderzy środowisk, którym ze względu na powodzenie i zasobność materialną wydaje się, że są poza zasięgiem reperkusji, które mogą spaść na ludzi, których przewodnikami sami się uczynili. To w sumie problem typowości, który w wersji literackiej wyśmiewał ...

Jacek-Jarecki
21 marca 2019 08:21

47     3461    11

Tak pan sądzi, panie Netanjahu?

Ustawiczne przepychanki dyplomatyczne z Żydami na podłożu historycznym stają się powoli nudną rutyną. Po wielu latach dziwacznych uników i pokłonów przynajmniej wreszcie oficjalnie wiadomo, że chodzi o forsę. A skoro tak, to problem jest poważny, ponieważ roszczenia nie zostaną nigdy zaspokojone, no chyba, że starszy brat Izraela zdusi nas swoją potęgą i zapłacimy kontrybucję od głowy, okna czy komina. Na to też oczywiście się nie zanosi, ale uporczywe, namolne ględzenie może trwać w najlepsze, aż przykrość złość i gniew całkowicie zdominują przestrzeń publiczną.

Nie ma tu powiem miejsca na półśrodki, ani mityczne zadowolenie obydwu stron. Każde ustępstwo zrodzi kolejne żądania, zgodnie ze wschodnim rozumieniem polityki. Nie ma w niej czegoś takiego jak trwałe p ...

Jacek-Jarecki
17 lutego 2019 09:38

6     1507    7

Uwagi drobne na kanwie porannej lektury serwisu gazeta.pl

Świat jest trudny. Wczoraj bomba atomowa, a dzisiaj na pierwszej stronie serwisu gazeta.pl najciekawiej zapowiada się tekst „Iwona z Łomży nagle zaczęła mówić płynnie po angielsku. Wystarczyło”. Wczorajszy dzień w polityce był w ogóle bardzo zabawny. Sensacja roku, której sensacyjność trzeba tłumaczyć zdumionym odbiorcom, wyrażając przy tym jawne niezadowolenie z ich ciemnoty. Sądzę, że zabrakło odrobiny poezji. Znalazłem ją o dziwo w dziale ekonomicznym Gazety. Jakby tego było mało jej autorem jest Niemiec, barwnie opisujący pokojową polską ekspansję na wschodnich rubieżach swojego potężnego państwa. To po prostu piękne:

„"W pewien zimny deszczowy wieczór po pracy, podczas gdy polski rząd stale oddala się od Europy, polska rodzina ...

Jacek-Jarecki
16 lutego 2019 09:08

10     1237    5

Uwagi drobne z dni wzmożenia ponad podziałami

Przez wiele lat czciłem Lecha Wałęsę jako najwybitniejszego w Polsce kabotyna i zafiksowanego na sobie emocjonalnego zaburzeńca, ale widzę, że Juras Owsiaka w kilka dni znacznie go przewyższył. Doceniam i gratuluję fanom, czekając niecierpliwie na skuteczny kontratak naszego pokojowego noblisty.

xxx

Kapitalny jest koncept, żeby zebrane do kupy przy medialnym kotle partie opozycyjne prowadziły zbliżające się kampanie wyborcze na granicy histerii, na dodatek przy użyciu całego wachlarza szantaży i szantażyków moralnych. To jest właśnie to, czego z utęsknieniem oczekują wyborcy. Najprzyjemniejszym bowiem dla każdego obserwatora jest widok bachora, który z wrzaskiem rzuca się na podłogę w sklepie, żeby na mamie wymusić zakup batonika.

xxx

Kłamstwo jest wyjątkowo ł ...

Jacek-Jarecki
23 stycznia 2019 09:33

38     2034    8

Narracje obowiązujące i obowiązkowe

Narracje, które od lat mają kierować naszymi zachowaniami i generować złość, gniew, pogardę i rechot z potknięć politycznego wroga, dzisiaj skierowano na wzruszenie i żałobę. To żadna nowość, może poza wyjątkowym natężeniem hucpy i zakłamania.

Dziwi mnie, że ci wszyscy spece od propagandy nie wiedzą, że nie ma nic gorszego i bardziej odstręczającego niż przesada. Akurat w tej kwestii przeciętny człowiek ma bardzo dobrze ustawiony zmysł równowagi.

Media mają nas najwyraźniej za statystów grających w filmie, który realizują, na dodatek tak tępych, że zamiast żądać zapłaty sami płacą za udział, co z ich perspektywy jest przejawem skrajnego szaleństwa.

Czasem jest to polityczny thriller, ale najczęściej tani horror. Mamy pokrzykiwać, robić stosowne miny ...

Jacek-Jarecki
19 stycznia 2019 10:00

9     1032    4

Powitajmy cenzurę chlebem i solą

Cieszcie się ludzie, bo za chwilę będzie pławić się w oceanach mowy ezopowej. Bez wątpienia podniesie to poziom intelektualny zarówno piszących jak i czytających. Nikt nie nazwie tego cenzurą, ale i za komuny nie było żadnej cenzury tylko Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Teraz nie grożą nam takie łamańce, ponieważ ewentualny urząd będzie mógł skoncentrować się nad jednym jedynym medium, czyli nad siecią, z której jak wiadomo pochodzi całe zło tego świata.

Okazja jest znakomita i jak powszechnie wiadomo czyni złodzieja. I ten legislacyjny złodziej przyjdzie do was, przy waszej pełnej akceptacji. Kto będzie przeciw, skoro zobaczy tysiąc przykładów ohydnych życzeń śmierci i drugi tysiąc życzeń trwałego kalectwa? Powstaną przepisy, k ...

Jacek-Jarecki
17 stycznia 2019 07:07

26     1643    8

Polska idealna. Ekologiczna Polska marzeń

Chłopina w ekologicznych łapciach wiedzie przez odwieczną puszczę oszołomionych jej wspaniałą dzikością zagranicznych turystów. Jest nieco przeziębiony i co chwilę smarcze z palca, co zostaje uwiecznione na kartach pamięci a potem pokazywane znajomym dla egzotyki. Jego kontrakt zabrania używania pańskich wynalazków, takich jak chusteczka do nosa.

- A wilki tu są? – pyta przez translator zażywny Japończyk.

- Yyy, yyy, dyć będą panocku za mazowieckim duktem – odpowiada chłopina, który najlepsze lata życia stracił ucząc się na inżyniera, czego teraz żałuje.

- Yyy, yyy, dyć będą szogunie za mazowieckim duktem – tłumaczy prawie doskonały translator. Japończyk z uznaniem kiwa głową i przystaje na chwilę by podziwiać okoliczności przyrody. Widok ...

Jacek-Jarecki
10 stycznia 2019 07:41

21     1233    11

Przesławne kompetencje w polityce

I doświadczenie, dodam. Dlatego uważam, że przerabianie posła Andruszkiewicza na Cyfrowego Andruszkiewicza jest błędem, skoro na rynku pracy mamy wielu wybitnie kompetentnych i doświadczonych do obłędu mężów, że wymienię choćby nieco zakurzonego dzisiaj Jurka Urbana. Liberalny wydawca, który odniósł sukces medialny trafiając w gust wielu Polaków, mający przy tym niebagatelne doświadczenie polityczne. Nie jest przy tym w żadnym razie narodowcem, czyli kartę ma czystą. Nie wiem, czy chłopina jest na chodzie, ale założę się z każdym o batona, że gdyby się wystawił do euro parlamentarnych wyborów w naszej pięknej stolicy, to takich neptków jak poseł Andruszkiewicz wciągnąłby nosem, a liberalny elektorat cieszyłby się, że znowu pokazał klerykalnemu ...

Jacek-Jarecki
5 stycznia 2019 09:14

6     796    5

Humor nie wieńczy dzieła, czyli plastusiowe okruchy z życia

Niejako w uzupełnieniu wczorajszego tekstu o braku humoru, który został przez czytelników wzięty za pozbawioną konkretów recenzję Szopki Noworocznej, dzisiaj same konkrety. Żeby uniknąć nieporozumień muszę zaznaczyć, że nadal i jeszcze dogłębniej nie obejrzałem tego przedstawienia. Mam jednak nadzieję, że przy pomocy kilku twitterowych cytatów z tak chwalonej przez część komentatorów pani Barbary Pieli wyjaśnię choć jedną z metod, dzięki stosowaniu której zalewają nas fale niegramotnego ponuractwa.

W związku z tym, że poniższy tekst prawie w całości składa się z twitterowych komentarzy autorki Plastusiów, które porwałem bez pytania z twittera muszę wyjaśnić, że zrobiłem tak powodowany troską o dobro publiczne i przekonaniem, że ...

Jacek-Jarecki
3 stycznia 2019 08:18

13     923    4

 Poprzednia  Strona 2 na 4.    Następna