-

Jacek-Jarecki

Stalinowskie złote Słońce...

Przy okazji wczorajszej awantury personalnej dotyczącej zgłoszonych kandydatów na sędziów TK muszę podzielić się pewnym spostrzeżeniem na temat wybitności, która jest zarezerwowana dla pewnej grupy społecznej, rodów niemalże arystokratycznych. Otóż w Polsce współczesnej jedynymi akceptowanymi patentami szlacheckimi są te, które raczył nadać lub odświeżyć Stalin i jego akolici, także miejscowi, nasi, że się tak wyrażę. To oczywiście uproszczenie, ale działa i żadne pitolenie o wolnej Polsce tego nie zmieni. To, że Gomułka rozbroił stalinowski aparat bezpieczeństwa tylko pomogło w uzyskaniu przez nich pozycji dominującej, ponieważ z kazamatów i sal sądowych, gdzie pilnie sprawowali nadzór nad prawidłowością Polaków, rozpełzli się po wydawnictwach, uczelniach oraz instytucjach traktowanych przez tryumfującego satrapę jako drugo i trzeciorzędne. Tam dopiero dalejże wychowywać, gromadzić dwory i kształtować swoją wybitność. Jednocześnie, wraz z kolejnymi potknięciami reżimu pana Władysława wiele z tych tworzących się środowisk nabierało charakteru, albo było postrzegane jako quasi opozycyjne. Już ich dzieci, już przyjaciele tych niedawnych bobasów, już mieszkania intelektualistów, nie katów i donosicieli, już pianino zamiast stołka i bicza. I kooptacja do szeregów i pamięć zawiązana na supełek, bo nagle nikt niczego nie wiedział.

Co mógł dorzucić Gierek? Chłopków i śląskich cwaniaków? Albo Jaruzelski? Złodziei chyba i cinkciarzy na poczekaniu przekształconych w biznes. A wybitni mieli to w nosie, służyli, to jasne, ale z góry, z pogardą kasowali należności. Przy każdym obrocie polskich spraw byli i są nietykalni, bo w zasadzie nie ma już żadnego powodu, żeby ich tykać. Za grzechy ojców czy dziadów mają odpowiadać? Dobre sobie. Nie po to historia i sowiecka przemoc dała im szansę, by ją zmarnować. Nie po to Ameryka futrowała ich dzieci stypendiami, by tak kosztowną wybitność wyrzucić do kosza. Przecież nawet tropiciele ich życiorysów są z nimi związani, a chęć przypodobania się wybitnym idzie w poprzek podziałów politycznych, które tak czy owak są efemerydą. Maszyna zbudowana przed laty już działa sama, ze społeczeństwem kontaktując się i to społeczeństwo prowokując w zasadzie tylko głosami pionków, nic nie rozumiejących nuworyszy.

Każdy powie, że to zbiór oczywistości. Jasne. Pewnie dlatego większość pilnie podąża za ich grymasami i nieskrywanymi poleceniami. Oni decydują, kto w Polsce jest ładny, a kto brzydki i żaden sprzeciw tu nie pomoże, bo to będzie tylko indywidualny wyskok nie poparty żadnym autorytetem, a u nich, gdzie splunąć tam autorytet. W każdej, dosłownie każdej dziedzinie. Czy nie lepiej choć aspirować, choć otrzeć się o aprobatę wybitnych, niż zasługiwać na aplauz motłochu, jakim wszyscy, do cholery, jesteśmy? To pytanie retoryczne, tym bardziej, że czasy groźnych, zdolnych cokolwiek poruszyć tłumów dawno minęły, no chyba, że Oni taki tłum zorganizują, a wtedy władza nadana poprzez wolne wybory zniknie i nikt ani nic jej nie pomoże. Tym bardziej, gdy część jej przedstawicieli zostanie nagle uznana za osoby wybitne. W tym mają zadziwiającą wprawę, przećwiczoną z powodzeniem w czasie powojennego terroru. Przecież nie z chłopków roztropków budowali swoją administrację, nie z analfabetów kadry uniwersyteckie. Bo żyć trzeba i z tym się zgadzam.

Monopolu na wybitność nie da się złamać gadaniem, tym bardziej, gdy wielu chcących go łamać, półgębkiem przyznaje monopolistom rację. Czym bowiem może kusić obecna władza, o ile w ogóle traktować ją poważnie jako trwałą alternatywę? Chyba tylko pieniędzmi, bo o żadnym prestiżu nie ma mowy, skoro wszystkie narzędzia jego tworzenia i nadawania dzierży tamta strona. Nawiasem mówiąc pieniądze nadal płyną ku niej szerokim strumieniem i nikt nawet nie pomyśli, że subsydiowanie własnych wrogów nie prowadzi choćby do remisu, podobnie jak przeglądanie się w ich opiniach zamiast w lustrze.

Co tu mają do rzeczy kandydaci na sędziów TK i trwające właśnie wzmożenie moralno – polityczne? Otóż wszystko. Setny raz okazało się, że w zasadzie nie ma niczego poza opinią salonu wybitnych. Stalinowskie złote Słońce wyjrzało zza pisowskich chmur i dobrotliwie pogroziło palcem. I wszyscy pędzą służyć, by tylko życzenie nie stało się rozkazem, bo wtedy…



tagi: polityka  polska  tk 

Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 08:08
80     3404    34 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 08:14

Nie umiałbym tego tak napisać, ale zgadzam się w 100%.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 08:43

Tak, to wszystko prawda

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 08:44

Oni zrobilili "marsz przez instytucje" zanim to było modne...

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @gabriel-maciejewski 5 listopada 2019 08:43
5 listopada 2019 08:49

Wiem, ale wiem też, że z tej wiedzy nic nie wynika. 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @Marcin-K 5 listopada 2019 08:44
5 listopada 2019 08:50

Do tego stopnia z powodzeniem, że nawet niektóre instytucje stworzono specjalnie dla nich. I nie były to kolonie karne.

zaloguj się by móc komentować

atelin @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 08:56

Dobre, dałem plusa. Ale, co z tego, że to tylko wołanie na puszczy...

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Jacek-Jarecki 5 listopada 2019 08:50
5 listopada 2019 08:59

Wręcz można by sparafrazować to powiedzonko pochodzące z Prus a odnoszące się do armii. W naszej wersji - to nie państwo ma instytucje, to instytucje mają państwo.

zaloguj się by móc komentować

atelin @Marcin-K 5 listopada 2019 08:59
5 listopada 2019 09:02

Dodałbym "nic poza państwem" Mussoliniego.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @atelin 5 listopada 2019 08:56
5 listopada 2019 09:08

O tyle warto od czasu do czasu przypomnieć, aby samemu nie wpadać w pułapkę. Bo i po co?

zaloguj się by móc komentować

atelin @Jacek-Jarecki 5 listopada 2019 09:08
5 listopada 2019 09:13

Coryllus dba o nie wpadanie w pułapki i w nie nie wpadamy. Zastanawiam się nad identyczną doktryną GB vs inne państwa.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 09:35

Notka świetna jedynie wadzi mi zdanie" Przecież nie z chłopków roztropków budowali swoją administrację, nie z analfabetów kadry uniwersyteckie. " Bo oczywiste,że od początku budowali swoją administrację z "chłopków roztropków"z pomocą swojej bezpieki i sovietów.To taka socjologiczna sztuczka komunistów.Ze wsi i małych miasteczek nabywali tych "chętnych"budowali bloki,z podstawowymi wygodami,przyśpieszona matura,czy "studia"w Moskwie.I już była wierchuszka posłuszna władzy z tytułami inż.Osobiście znałam takiego" inż."w jednym z dużych zakładów-szefa,aby nie było wątpliwości..Soory co niektórzy nabywali podstawy biegłego czytania.Ich dzieci to inna już bajka j.w w pańskim opisie.Jednakże swoje awanse zawdzięczali "jedynie słusznej partii".Nie wynieśli jednak z domu żadnych głębszych wartości ,mimo lepszego wykształcenia zawodowego.Tak zaczęły kształtować się nowe elity,które niestety doszły do władzy.Można jeszcze przy dobrej woli ich rozróżnić: na tych co "dymają"naród do woli i na tych co zachowują pozory przyzwoitości.I nasuwa się pytanie,czy Naród może ich rozdzielić. Gorzko !!!

zaloguj się by móc komentować

orjan @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 10:11

Za felieton moje uznanie! Tym bardziej, że fajnie napisany.

Natomiast wśród tych kilkunastu komentarzy u góry zdumiewa mnie jakies poczucie bezradności, czy nawet beznadziei. Tak, jakby zawierało w sobie pesymistyczną akceptację tego systemu, w którym byle co robi za arbitra elegancji, ale pod warunkiem, że jest w grupie.

Jeśli spróbujemy poszukać palcem, KTO w ostatnich latach, po opozycyjnej stronie wykazał się jakimiś wybitnymi cechami, obojętnie: intelektu, przyzwoitości, twórczości, w nauce ..., czy przynajmniej sprawnością w polityce, byle prowadzonej otwarcie (a nie w knuciu), to - po opozycyjnej stronie - napotykamy przerażającą pustkę. Wręcz czarną dziurę. 

To dotyczy braku jednostek posiadających tam kwalifikacje arbitra elegancji. Oni to zastępują arbitrażem gromadnościowym, rodzajowo takim jak majdan. Że to w kupie siła. A to jednak smród.

PS.: Spośród osób wystarczająco znanych nie byliby w stanie wystawić do TK ekipy porównywalnej co do indywidualnych kompetencji z tą trójką z PiS. Jeśli się mylę, to proszę o nazwiska. Brejza?

 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @orjan 5 listopada 2019 10:11
5 listopada 2019 10:27

Poczucie beznadziejności wynika może z tego, że sama notka dowodzi, że długotrwałe i prawdziwe zmiany systemowe mogą nastąpić jedynie przy użyciu przemocy, a to przeraża daleko mocniej niż trwanie w nieładzie czy wręcz pod wpływem tych typów spod ciemnej gwiazdy. Przecież nie z ględzenia ich pozycja. Obecna miałkość jakoś nie przeszkadza, bo tam wystarczy do aplauzu czapka na kiju postawiona przed tłumem.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @orjan 5 listopada 2019 10:11
5 listopada 2019 10:52

Za pozwoleniem szanowny Orjanie. To stan faktyczny,a nie poczucie bezradności. I nie trzeba "poszukać palcem"KTO w ostanich latach wykazał się poczuciem intelektu." Czy posiada pan receptę na zasypanie tej czarnej dziury..? Jeżeli tak, to będzie pan moim dobroczyńcą i nie tylko moim.

zaloguj się by móc komentować

MZ @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 12:09

"Stalinowskie złote Słońce wyjrzało zza pisowskich chmur"...dobre,jeden z tych kandydatów do TK ,w stanie wojennym oskarżał brata mojej koleżanki,którego nastepnie wykopano z Polski. 

zaloguj się by móc komentować

orjan @BTWSelena 5 listopada 2019 10:52
5 listopada 2019 12:14

Na to nie ma recepty innej, jak ta, za której pomocą Polacy przetrwali rozbiory. Polegała ona na tym (ale nie tylko), że bez względu na rodzaj, zakres, częstotliwość, czy ciężar zastosowanej przemocy, Polacy i tak odrzucali wyższość ruskiego zaborcy a juz na pewno jego autorytet estetyczny i etyczny. W zamian Rosjanie do dzisiaj Polaków nienawidzą oskarżając o co się da, czego dowody wybijają szczególnie z ich literatury.

Czy przypadkiem, wobec tego co opisuje tutejszy autor, nie należałoby stosować takiego samego odrzucenia? Caeteris paribus, oczywiście. 

Rzecz w tym, że odwracając kolejność strona opozycyjna w praktyce stosuje właśnie taką nienawiść i oskarżenia, czym ewidentnie nawiązuje do ruskich zaborców niczym do swoich antenatów. Z tego kształtuje swoje propozycje estetyki i etyki osiągając powodzenie, na jakie ruski zaborca nie miał szansy. Osiąga to powodzenie dlatego, że współcześni stręczyciele nie napotykają drugostronnego odrzucenia, ani nawet istotnego sprzeciwu.

Wręcz przeciwnie, wobec stręczonej fałszywej estetyki i etyki zachodzi wśród Polaków jakieś kapitulanctwo. Właśnie  w tymże kapitulanctwie jest odpowiedź na pytanie, co się dzieje, że każde rozsądne zamierzenie wstydzi się samego siebie i skutkiem tego szybko popada w małość.

Recepta w pigułce: ze złego tylko złe jest.

 

zaloguj się by móc komentować

sannis @BTWSelena 5 listopada 2019 09:35
5 listopada 2019 12:29

Creme de la creme stalinowców to jednak nie byli chłopki roztropki, a raczej żydowskie drobnomieszczaństwo.

Poniżej link do mentalności tego środowiska ("z pierwszej ręki") i jednocześnie bogate źródło informacji na ich temat, bo bez krempacji stalinięta się tam odsłaniają, chociaż ciężko się "kopie" po tej ich stronie.

http://xtrakt.art.pl/daskografia/x/2000ix-repatrianci.htm

 

zaloguj się by móc komentować


smieciu @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 12:32

Dobry wpis, kto by się spodziwał że pisowca :P, też dałem plusa.

Mnie najbardziej uderza zawsze coś w tym stylu:

Każdy powie, że to zbiór oczywistości. Jasne. Pewnie dlatego większość pilnie podąża za ich grymasami i nieskrywanymi poleceniami.

Naprawdę nie rozumiem dlaczego, skoro to są oczywistości, ludzie, także tutaj masowo, podążają za ich nieskrywanymi poleceniami. Cóż bardziej jałowego i bezsensownego? Po co się zajmować ich kreacjami i iluzjami? To przecież powtarza się i powtarza. U nas akurat wyglądało to z grubsza tak w samych tylko ostatnich 70 latach: Terror Stalinowski po Wojnie. Odprężenie i wiara że coś się zmieni po 1956r, kiedy zostają wydawane różne czasopisma, książki, itd. Ludzie dostają troszkę luzu. Potem Gomółka uświadamia że jednak nie ale znów nastaje Gierek, ludzie DOSTAJĄ trochę KASY i jest dobrze. Niektórzy mogą nawet dyskutować o naprawie socjalizmu (By wiele lat później nadawać ton w nowej Polsce). Powstają zespoły muzyczne, są wczasy, można się bawić no i jest praca i kasa. Nie jest źle! No ale potem Jaruzelski, wiadomo. Zwątpienie, koniec. Aż tu nagle bach, Okągły Stół, znów ludzie DOSTALI. Tym razem wolność i wolny rynek.... No ale potem mamy czasy ludzi SLD/AWS/PO o znanym, ciągle tym samym pochodzeniu z tytułu wpisu Autora. Bywało więc źle ale też i całkiem dobrze tylko faktycznie, ciągle te dzieci słońca.

No ale znów bach! Ludzie DOSTALI! Tym razem w paczce jest i trochę kasy. I trochę wolności (tak mówią) i ... przede wszystkim dużo wiary. Czyż to nie proste? Wystarczy pójść wrzucić kartkę do urny i bach! Dostajesz, przez 4 lata nie musisz już przejmować się niczym, bo ONI będą myśleć i robić za ciebie no i oczywiście na ciebie!

Kolejny raz ludziom DANO więc mają się cieszyć. Więc się cieszą. Bo tym razem ma być inaczej...

Dlaczego ma być inaczej, mimo że ciągle te same słoneczne dzieci trzymają rękę na pulsie? Pewnie dlatego, bo tym razem ogarnąło ich zbiorowe zidiocenie co widać po zachowaniu POKO i tych setkach analiz politycznych, gdzie wszyscy z taką ochotą i wyższością wytykają każdą głupotę, każdą bzdurę i każde samoośmieszenie się POKOwców. Ale nie budzi w ich umysłach większego zgrzytu fakt, że tych głupków, tak głupich przecież nie może nawet tknąć nowa, obecna, lepsza władza. Nie powstaje pytanie: skoro tamci są taką nędzą, tak prymitywną że kolejne teksty same wręcz się piszą wyjaśniające co i jak, to jaki poziom reprezentuje władza, która sobie z nimi nie radzi?

Nie radzi sobie bo to ciągle te same bezwględne skur..ele? Dlaczego w takim razie nie powstają artykuły pt „Słoneczne dzieci Stalina robią z siebie błaznów, czemu ma to służyć?” albo „Błazeńskie przedstawienia POKOwców umacniają władzę PiS, na czym polega plan?”. Za to dla odmiany mamy tysiące tekstów wyrażających wiarę w ludzi, którzy nazwali siebie przeciwnikami tych, którzy nazwali siebie i uczynili z siebie politycznych błaznów. Wszelkie próby wykazania istnienia cyrkowego przedstawienia, do którego należą wszystkie strony tej pato-polityki (za Marcinem-K) uznawane są jakąś obrazę i co zabawne próbę podważenia sensu działań obecnej władzy. Tylko co jest właściwe złego w próbach podważania działań obecnej władzy?

Ta władza, wracając bezpośrednio do tekstu autora, ma różnych sługów. Mogą to być jej akolici w sędziowskich togach. Są też inni. Tzw elita, o której tyle się pisze podając nazwiska często mi kompletnie nieznane. Ale jak się okazuje mające tyle magnesu dla wszystkich.  Jednak najważniejszą jej sługą, od którego wszystko zalezy jest przecież motłoch, do którego należymy i który na nią pracuje. I który co 4 lata idąc do urn, daje jej legitymizację do działań, które potem z jakiegoś powodu krytykujemy. Ale ... skoro daliśmy jej prawo do tych działań to odebraliśmy sobie prawo do krytyki, czyż nie?

zaloguj się by móc komentować

orjan @MZ 5 listopada 2019 12:09
5 listopada 2019 12:44

Czy nie lepiej przyjrzeć się co on robił przez kolejne 30 lat? No, bo w końcu stajemy tutaj wobec odwiecznego dylematu cywilizacyjnego, czy człowiek ma osobistą zdolność swojej naprawy, czy też zdolności tej nie ma.

PS: A jaki wyrok uzyskał dla tego brata Twojej koleżanki? Wydaje się bowiem, że przeciwko "temu Piotrowiczowi" wyciągnęli już wszystko, co tylko mogli. Rozumiem także, że ów prokurator Piotrowicz uzyskiwał skazania przystawiając sędziom pistolet do głowy. Jakżeby inaczej skazujący wtedy sędziowie byliby dzisiaj poza podejrzeniem, a Piotrowicz wręcz przeciwnie?

 

zaloguj się by móc komentować

atelin @sannis 5 listopada 2019 12:29
5 listopada 2019 13:01

Z Pani linku: "Piętnaście lat wcześniej, w maturalnej klasie żeńskiego gimnazjum Towarzystwa Żydowskich Szkół Średnich w Łodzi, moja matka zbierała składki na bezrobotnych. Tak poznała mojego ojca, przynoszącego jej pliki półlegalnych pism, wydawanych przez Czerwoną Pomoc i odbierającego zebrane pieniądze. Mój ojciec miał trzynaście lat kiedy stanął przy maszynie dziewiarskiej w firmie "Giszpenc i Syn", wciskając igły kciukami, na których pozostały na zawsze trwałe, wklęsłe blizny."

Co to są półlegalne pisma? Pytanie do wszystkich.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @smieciu 5 listopada 2019 12:32
5 listopada 2019 13:10

Po widzisz Pan... Jak Rzym zajmował prowincję to miejscowi wierzgali i brali po karkach. Raz, drugi, dziesiąty, a każde "po karku" to ileś tam głów mniej. Namiestnicy się zmieniali, raz było łagodniej, raz znowuż straszniej. Republika padła na ryj, potem Cesarze, a każdy, prawda, inny... I tak nieraz bywało, że pięćset albo siedemset lat. I to trwało, bo wzniesiono na fundamencie przemocy. Niektórzy twierdzą, że trwa do dzisiaj. Ja nie wiem. 

Tu mamy do czynienia ze zjawiskiem szczątkowym, nędznym prawdę rzekłszy i bynajmniej nie cywilizującym, a jeśli już jest to cywilizowanie byków przez kastrację. I hyc do rzeźni!

zaloguj się by móc komentować

atelin @sannis 5 listopada 2019 12:32
5 listopada 2019 13:28

"

Zanim wyszedł, zatrzymał się przy biurku mojego ojca i gwałtownym ruchem wyszarpnął środkową szufladę, która z łoskotem uderzyła o ziemię. Pamiętam, jak mój jednoręki ojciec klęczał na podłodze, usiłując zebrać ukryte w szufladzie skarby: kulkowe pióra marki "Leningrad", czeskie, dwubarwne ołówki "Hardtmuth-Koh-I-Noor" i rozsypane wszędzie, małe, stalowe igły do radzieckiego gramofonu."

Chce się wymiotować.

zaloguj się by móc komentować

MZ @orjan 5 listopada 2019 12:44
5 listopada 2019 13:35

Zgadzam się,że człowiek ma zdolność swojej naprawy i zamykam temat.A przetrwanie zaborów zawdzięczamy ,przede wszystkim,własności,którą posiadali Polacy w Rosji carskiej,chyba Polacy za zaborów byli bogatsi jak dzisiaj.Porównywanie Rosji carskiej do Sowietów to tak jak krzesło z krzesłem elektrycznym.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @smieciu 5 listopada 2019 12:32
5 listopada 2019 13:56

Myślę, że zdecydowana większość doskonale zdaje sobie sprawę, że pewne kwestie są nie do zmiany. I w ogóle tej zmiany od PiSu  nie oczekują.

Jak slusznie JJ napisał, zmiana wymagałaby wojny, a w sumie nikt jej nie chce. Chyba, że suweren by taką decyzję podjął i elity nam podmienił.

zaloguj się by móc komentować

sannis @atelin 5 listopada 2019 13:28
5 listopada 2019 14:36

Jak się głębiej poszpera na tej stornie, to nie tylko takie kwiatki wychodzą. Np. po co były MTP w Poznaniu, po to żeby odpowiedni towarzysze, za odpowiednie pieniądze mogli jeździć zachodnimi wozami... Nowa szlachta w pełnym tego słowa znaczeniu.  

zaloguj się by móc komentować

sannis @atelin 5 listopada 2019 13:01
5 listopada 2019 14:41

Co to są półlegalne pisma? Pytanie do wszystkich.

Podejrzewam, że pisma zdelegalizowanych organizacji, których wydawanie było jakoś tam tolerowane przez władze...

zaloguj się by móc komentować

bendix @sannis 5 listopada 2019 14:36
5 listopada 2019 15:20

Wstrząsające. To by trzeba wydać drukiem. Tylko chyba w wydawnictwie drugiego obiegu bo inaczej się nie da.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @orjan 5 listopada 2019 12:14
5 listopada 2019 15:24

Hmn! ..Orjanie"ze złego jest tylko złe"-to pojmują już dzieciaki. Polacy przetrwali rozbiory i to dłużej niż panowanie sowietów,lecz proszę wybaczyć ta czerwona zaraza narobiła więcej szkód niż wszyscy zaborcy.I w pierwszym rzędzie wyrżnęła wszystkie elity,etc,etc,A kapitulanctwo jest tylko pozorne. Dowodem tego jest ten portal i inne,które odradzają polskość. Technika przekazu rozwineła się na szczęście i nieszczęście nasze.Nie będę opisywała nawet w skrócie jak przebiegała Transformacja ustroju w Polsce i jakimi metodami łomot spuściła na kilka pokoleń.To tutaj wszyscy wiedzą. Sęk w tym aby coraz więcej młodych nabywało tej wiedzy - jak takie kapitulanctwo zaowocuje dla następnych pokoleń. Ta pigułka byłaby chyba lepszą receptą...

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @MZ 5 listopada 2019 12:09
5 listopada 2019 17:31

"Kadry decydują o wszystkim"

Przypomniał mi się film Spaleni Słońcem... A tytuł notki ostatnią scenę. Ten "monumentalny" dryf obrazu Stalina nad łanami zboża... 

https://youtu.be/ouC1hUFwlN0

Trzeba o tym wszystkim pamiętać, żeby nastepne pokolenia wiedziały co im grozi, i żeby nie wpadały przypadkiem w zachwyt nad tym teatrum... Żyć trzeba, ale mając świadomość.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @sannis 5 listopada 2019 12:29
5 listopada 2019 17:39

Ja wiem że Kaczmarski ma też za uszami

Ale obrazek wypisz wymaluj, spośród wielu, bardzo trafny

Pierwszy to "Opowieść pewnego emigranta"

Drugi "Ballada o ubocznych skutkach alkoholizmu"

zaloguj się by móc komentować

qwerty @BTWSelena 5 listopada 2019 15:24
5 listopada 2019 18:02

czas tzw. 'wyrzynania' wcale a wcale się nie zakończył; wojna trwa nadal i jest prowadzona innymi środkami [celami są: eliminowanie z życia publicznego, wyzbywanie z własnosci, etc] 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Jacek-Jarecki
5 listopada 2019 18:10

"Nie po to Ameryka futrowała ich dzieci stypendiami, by tak kosztowną wybitność wyrzucić do kosza."

Pewna znajoma Amerykanka przedstawila mi kiedys swoich rodzicow, wlasciwie ojca. Czcigodny starzec, gdy dowiedzial sie ze jestem Polakiem, oznajmil, ze on kiedys wykladal prawo w Krakowie jako profesor wizytujacy, w ramach wymiany naukowej. A corka dodala z wyzszoscia w glosie "Fundacji Fulbrighta". I zapytala czy slyszalem o tej fundacji.

A on, z nuta przygany, zapytal "co tam sie teraz dzieje [w tej Polsce]?"

Byl to ten pamietny lipiec czy czerwiec, kiedy oburzeni idioci kladli sie na chodniku i nogami uderzali w te barierki ochronne zalozone przez policje, a legenda Solidarnosci paradowala w koszulce z napisem konstytucja.

Wiec odpowiedzialem, ze nic sie specjalnego nie dzieje, protesty to normalne zjawisko w kazdym demokratycznym kraju.

Co do Fundacji Fulbrighta, to powiedzialem, ze owszem znana jest mi ta organizacja. I dodalem, ze w latach PRL Amerykanie fundowali na spolke z komunistami stypendia roznym "obiecujacym" naukowcom, dzieciom prominentow i wspolpracownkom sluzb. Juz wtedy dbano o przygotowanie narybku przyszlych "kadr" do administrowania Polska.

Zimna wojna nie byla w sumie taka zimna. Szczeki im opadly.

zaloguj się by móc komentować

Paris @smieciu 5 listopada 2019 12:32
5 listopada 2019 18:48

Naprawde dobre, Panie Smieciu...

... ta sama  banda okraglostolowa i pomagdalenkowa =  sloneczny pomiot stalina - swietne, naprawde extra  !!!

I  ONI  wszyscy  chca DOBRA  dla nas i Polski...  tylko ich smiechem zabic.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @qwerty 5 listopada 2019 18:02
5 listopada 2019 21:39

Szanowny qwerty! Kurde.... pip,pip,.. to spadobiercy resortowych nas... dy...pip,pip... dysfunkcjonują..

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Szczodrocha33 5 listopada 2019 18:10
5 listopada 2019 22:11

Fundowali :50/50% a kiedy Gomułka w 1959 r pozwolił korzystać młodzieży  z programu Fulbrighta, był przekonany, że zachowa kontrolę nad stypendiami  ludzi, których kapitalizm nie przeciągnie na swoją stronę. Amerykanie sądzili , że dzięki stypendiom uda się im w bloku wschodnim zbudować prozachodnie lobby. Stypendystami byli między innymi W.Cimoszewicz,S.Kluza,D.Huebner,M.Święcicki,H.Bohniarz,Rosati,Kołodko,Balcerowicz ,J.Machulski,etc,etc,same Tuzy postkomunistych kadr. Oj formowali oni naszą rzeczywistość ,oraz administrowali z" duchem" czasu...

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @orjan 5 listopada 2019 12:14
5 listopada 2019 23:12

Czy przypadkiem, wobec tego co opisuje tutejszy autor, nie należałoby stosować takiego samego odrzucenia? Caeteris paribus, oczywiście. 

Jak najbardziej. Tak jak w stanie wojennym wychodziło się na ulice w czasie dziennika telewizyjnego. 

Dzisiaj powinno się zacząć od odrzucenia Stokrotki, Owsiaka itp. Nie mogę pojąć dlaczego tzw. nasi chodzą do niej do telewizji. W ten sposób tylko się ją legitimizuje. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @BTWSelena 5 listopada 2019 22:11
5 listopada 2019 23:25

" Oj formowali oni naszą rzeczywistość ,oraz administrowali z" duchem" czasu..."

Ano tak. Formowali, formowali, az w koncu uformowali. Dlatego m. innymi Kaczynskiemu i PiS-owi tak trudno to zdeformowac.

Zreszta, mam wrazenie, ze nawet specjalnie nie pali im sie do tego deformowania.

zaloguj się by móc komentować

orjan @DrzewoPitagorasa 5 listopada 2019 23:12
6 listopada 2019 10:21

Chodzą do tych Stokrotek, to chodzą. Niech tam! Ale dlaczego chodzą tam "przepraszać", że wygrali wybory, czyli po co akurat tam tłumaczą, wyjaśniają, itd?

Rzecz w tym, że druga strona za cel swojej walki (w tym informacyjnej) uznała antydemokratyczne wyszczucie PiS od sprawowania władzy. Raz się wprawdzie udało (2007r.), ale drugi raz mało co się tak samo udaje. Niemniej, taki cel narzuca wybór broni, którą jest propagandowa agresja. W dodatku umyślnie rozkręcona jako totalna.

Taki agresor w końcu zmęczy przeciwnika, albo sam się zmęczy. Dlatego - tu masz rację - nie należy go legitymizować, czytaj: rozzuchwalać. Moim zdaniem, należy mu pokazać determinację, a nie ugodowość. W tym sensie te trzy, merytorycznie świetne kandydatury do TK są jak najbardziej godne poparcia właśnie jako deklaracja determinacji. Dochodzi jeszcze wskazanie Marszałka Seniora odcinające poprzednie spekulacje o konflikcie Prezydenta z nim.

Teraz najlepszym ruchem byłoby (m.zd.) podjęcie przez prezesa NIK (tak, tak, właśnie przez "tego Banasia") szeroko nagłośnionej kontroli wydawania środków państwowych i spółek Skarbu Państwa w kierunku organizacji pozarządowych w zestawieniu z rzeczywistymi kierunkami aktywności organizacji przyjmujących takie środki. "Ten Banaś" dałby radę, a my mielibyśmy cyrk za darmo. W miarę zaś publicznego oglądu spływających wyników kontroli poszerzyłby się także merytoryczny zakres blogowych dyskusji: kto jest kto.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @BTWSelena 5 listopada 2019 21:39
6 listopada 2019 11:02

ów Banaś 'reorganizator' aparatu skarbowego;- lata 1991- do 1994 to utworzenie z kadr sb urzędów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych [z automatu z resortu do resortu] - i czym staje się instytucja o takich zasobach osobowych? nowe nabory kadr ale wg tego samego elementarza [metody, metodyki i cele - bez zmian]; obecnie są już nowe 'jakości' w funkcjonowaniu resortów i nie ma takiej prostej kontynuacji [sporadycznie się trafia, np. dzieci komendantów wojewodzkich MO jako rezydenci w sądach lub funkcjonariusze MO jako sędziowie ] - a sądownictwo administracyjne? to tylko szczebel w 'karierze' po szczeblach skarbówki;- ogląd kryteriów tworzenia zasobów personalnych w obecnych resortach to temat na duży program badawczy 

zaloguj się by móc komentować

orjan @qwerty 6 listopada 2019 11:02
6 listopada 2019 11:40

Zaraz, zaraz! Czyżbym się od Ciebie dowiedział, że to właśnie ów Banaś w latach 1991- do 1994 utworzył z kadr sb kadry urzędów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych [z automatu z resortu do resortu]? Czy może ta wiadomość, to tylko "niezręczność pióra"?

Czy jest nepotyzm w przyjmowaniu do pracy w skarbówkach, czy zachodzi tam wręcz kooptacja, tego ja nie wiem. Jednak według moich, niewielkich obserwacji wśród tych kadr i wśród podobnych, np sędziowskich dokonuje się rodzaj wspólnoty korporacyjnej i to o więziach silniejszych niż w zwykłych korporacjach "firmowych". To temu trzeba sie przyjrzeć, bo tkanie się takich więzi jest wprawdzie naturalne, ale tylko do pewnego poziomu. Potem zaczyna się sitwa, ręka rękę myje i inna tego typu degeneracja oraz wspólne knucie i wspieranie cudzego knucia oparte o więzi korporacyjnej camaraderie. 

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @orjan 6 listopada 2019 11:40
6 listopada 2019 15:26

Ów Banaś był kontynuatorem 'linii' w reorganizacjach aparatu; to nie jest pospolity nepotyzm to zupełnie Nowa jakość - resortowe gangi zajmujące się M.in. wyludzaniem mienia na skalę porównywalną z konfiskatami za stalina; 

zaloguj się by móc komentować

orjan @qwerty 6 listopada 2019 15:26
6 listopada 2019 20:22

W takim razie "ów Banaś" nie dość, że jest osobnikiem profesjonalnie wyjątkowo wybitnym, to jeszcze posiada tajemnicę bilokacji. Bo popatrzmy (wg danych z wikipedii), że:

- w latach 1991- do 1994, gdy jak napisałeś utworzył z kadr sb kadry urzędów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych, to wg wiki pracował w NIK (od 1992 do 2005r.);

- od 2005 do samego końca 2007r. był Szefem Służby Celnej (osobnej względem pionów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych);

- potem za PO PSL chyba był nikim, względem funkcji państwowych, aż w listopadzie 2015r. już za PiS wrócił jako Szef Słuzby Celnej (nadal odrębnej);

- od grudnia 2016r. do sierpnia 2019r. był ministrem finansów.

Z tego wynika, że właściwie w ogóle nie pracował w kontroli skarbowej, ani w urzędach skarbowych. Wpływ na tamtejsze sytuacje kadrowe miałby ewentualnie dopiero gdy był ministrem finansów. Wtedy jednak te służby przeszły dość głęboką reorganizację wraz z - można powiedzieć - wymianami kadrowymi na wyższych szczeblach tamże. Jakież zatem "linie" on tam kontynuował w czasie tej reorganizacji?

Ja nie chcę panu Banasiowi wystawiać żadnego świadectwa, bo brak mi potrzebnej wiedzy o faktach. Niemniej jest to człowiek w skali całej jego drogi bez wątpienia dosyć zasłużony, wcześniej poważnie represjonowany, posiadający istotne sukcesy w pracy dla Państwa, ale teraz przytłoczony całą masą byle czego, w bezstronnym oku wyglądającego na razie na zwykłe gówno.

Na razie nie sposób odrzucić ewentualności, że jest bezczelnie krzywdzony. Możliwe, że z zemsty. W takiej sytuacji uczciwy człowiek nie przystępuje do ewentualnych krzywdzicieli i powściągliwie poczeka na fakty tymczasem nie rozsiewając byle czego, a tym bardziej nie rozsiewając byle niczego.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @orjan 6 listopada 2019 20:22
6 listopada 2019 20:39

nie pisalem, że tworzył w latach 90-tych lecz wskazałem pochodzenie zasobów osobowych w aparacie, czytaj ostrożniej, osobność tzw. pionów jest osobnością organizacyjna a nie operacyjną; a o krzywdzeniu to zapytaj ofiar banasiów to ci powiedza, zrób numer na zaniżony czynsz i nie płać vat od przychodów ciągłych i opowiadaj, że przyszly nabywca zapłaci ci więcej, itd., itd., ... dostaniesz 3 lata i kilka mln zł sankcji; skrzywdzony? a zapytaj kto mu wystawiał nieruchomosci i dojście do środowisk ...; chodził po Plantach i na/przy ławce spotkał akowca? a może ta historia ma inne dno i inne okoliczności? sukcesy w pracy dla państwa? Hilary Minc też miał i to wcale, wcale,..., a J.Bermanowi sukcesy w głowie przewróciły; bezczelnie krzywdzony? nie rozbawiaj mnie aż tak, bo poszukam jego podpisów na dokumentach i wtedy się pośmiejemy; nie masz pojęcia jak funkcjonuje państwo, o którego sukcesy troszczył się ów Banaś, a może masz ochotę na audyty postępowań celnych/skarbowych ? chciałbyś aby taki banaś zapieprzył ci kilka mln zł bo mu sie tak spodobało? a wiesz jak wygląda 'przemysł' wyłudzania m.in. nieruchomości w Krakowie/Warszawie? ja mam to na co dzień na biurku i bajek o patriotycznym banasiu nie kupuję, tak jak Gabriel nie kupuje o dobrych Niemcach podczas IIwś

zaloguj się by móc komentować

qwerty @orjan 6 listopada 2019 20:22
6 listopada 2019 20:40

a może policytujemy się na represje w wolnej Polsce? masz ochotę? 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @orjan 6 listopada 2019 20:22
6 listopada 2019 20:47

wyłudzenia podatku VAT bez udziału personelu celno-skarbowego są niewykonalne, musi być 'opiekun', cyt." wie Pan my tu mało zarabiamy", dziękuję za komplement o tym 'krzywdzicielu' i powściągliwie w tym roku już jeden komornik stracił uprawnienia [następni w kolejce] a kolegów banasia to miło przesłuchiwać, o jak miło; 

zaloguj się by móc komentować

orjan @Jacek-Jarecki
6 listopada 2019 20:54

Daj już spokój, bo wchodzenie w taką dyskusję mi uchybia. Ja mam czytać ostrożniej to co Ty piszesz niechlujnie?  Ja mam ścierać Ci z Twojej klawiatury Twoją pianę?

Nic Ci nie przeszkadza samemu opowiedzieć o osobiście doświadczonych represjach. Tak samo, jeśli pokrzykujesz, że masz dostep do materiału dowodowego aż po "podpisy na dokumentach", to je po prostu pokaż.

Na razie tylko się brejzujesz.

zaloguj się by móc komentować

orjan @orjan 6 listopada 2019 20:54
6 listopada 2019 20:56

Oj sory!  Brejzuje się oczywiście @qwerty, a nie tutejszy autor, którego - w odróżnieniu - nadal szanuję. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @orjan 6 listopada 2019 20:22
6 listopada 2019 21:01

..."Typowym przykładem usług ciągłych są usługi najmu, dzierżawy czy też leasingu. Przy czym należy zaznaczyć, że ustawodawca w żaden sposób nie zawęził katalogu usług, które mogą być uznane za rozliczane w okresach rozliczeniowych. W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że usługami, które mogą być rozliczane w okresach rozliczeniowych, są te świadczone stale i nieprzerwanie, czyli w sposób ciągły. Zatem znamiona usługi ciągłej spełnia także wykonywanie stałej, comiesięcznej obsługi biurowej, podatkowo-księgowej czy prawnej, w której ustalono, że miesiącem rozliczeniowym dla wykonywanych kompleksowo usług będzie przykładowo miesiąc kalendarzowy.

Kiedy powstaje obowiązek podatkowy w PIT?
W celu prawidłowego rozliczenia podatku dochodowego ważny jest moment powstania przychodu. Zgodnie z art. 14 ust. 1c ustawy o PIT za datę powstania przychodu należy uznać:

dzień wydania rzeczy,

zbycia prawa majątkowego lub

wykonania usługi albo częściowego wykonania usługi,

jednak nie później niż dzień:

wystawienia faktury albo

uregulowania należności.

Zobacz więcej: https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-uslugi-ciagle-kiedy-powstaje-obowiazek-podatkowy;.."

-   a może to był wynajem okazjonalny, ot kamienica na godziny okazjonalnie? 

zaloguj się by móc komentować


qwerty @orjan 6 listopada 2019 20:54
6 listopada 2019 21:05

a robienie z banasiów bohaterów to nie urąga? idź do pracy w ....

zaloguj się by móc komentować

orjan @qwerty 6 listopada 2019 21:01
6 listopada 2019 22:24

No, brawo, brawo, powinieneś otworzyć firmę doradczą. Kariera murowana. Gdybyś jeszcze odróżniał usługi od umów korzystania z rzeczy, to może zrozumiałbyś cudze teksty, które  wklejasz. Pominąłeś ten konkretny rodział, w którym nauka mówi konkretnie o Banasiu. O panu Banasiu, panie qwerty.

Na razie nie zasłania się on żadnym prawem, współpracuje z właściwymi organami wykrywczymi co do ustalenia stanu faktycznego, a to musi chwile potrwać. Więc na razie nic nie upoważnia do traktowania go według platfusiej, czy Twojej miary. Opanuj się. Nic sie nie stanie, jak chwilę poczekasz na ustalenia faktów.

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @qwerty 6 listopada 2019 21:05
6 listopada 2019 22:33

Banaś, pan Banaś jest bohaterem Twoich majaczeń. Chyba się w nim zakochałeś i stąd ta furia.

Banaś, pan Banaś spokojnie pracował i w sumie mało kto jego nazwisko kojarzył, aż jakieś medialne męty postanowiły wylansować go na bohatera. U Ciebie z sukcesem. Bez względu na rozwój i wynik tej sprawy M.Banaś już bohaterem pozostanie. Ty się tymczasem pomódl, aby okazał się szwarc-bohaterem, bo jeśli nie, to wyjdziesz na łajdaka, albo jeszcze gorzej, bo na durnia.

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @orjan 6 listopada 2019 22:33
7 listopada 2019 09:18

Szanowny Ojranie+szanowny qwerty; po co się spierać i licytować o "Banasiów"?Odnoszę wrażenie,że spór zaczął się całkiem "niewinnie od stwierdzenia @qwerty" czas tzw. 'wyrzynania' wcale a wcale się nie zakończył; wojna trwa nadal i jest prowadzona innymi środkami ".Bo jest to prawdą.Sowieci pozostawili wolną rękę swoim "poddanym",którzy akurat w tym okazali geniusz do perfekcji.Analizując mord na błogosławionym Popiełuszce -dzisiaj nie ma watpliwości ,jakimi środkami zrealizowali swój cel i trwa to do dzisiaj w trochę zmienionej formie. Nikt już nie analizuje twarzy afery "Żelazo"w latach 70-tych i pierwszych fortun metody na "zbója i rabunku".Pomija się FOZZ,jako sprawę,ktora rzekomo nie da się wyjaśnić,lub fortun "Kulczykowych".W między czasie za pomocą fundacji Fulbrighta urosły im kadry światłych Balcerowiczów,co w połączeniu z kadrami czerwonej komuny dało efekt dżumy gospodarczej i zarżnęło całkowicie rozpoznanie podstawy KTO i za co odpowiada.Efekt mamy taki,że przestępcy i rzezimieszki odpowiadające za mordy(,także i gospodarcze)--żyją sobie w glorii chwały,umierając z medalami .Czas "Banasiów",to gratka i pożywka,abyśmy skupili się właśnie nad ....Banasiami...bo sztuka korumpowania i sztuka haków i teczek jest meritum "ICH" egzystencji... Dlatego twierdzę ,że komuna wyrządziła większe szkody,niz lata rozbiorów .Nadzieja jest w młodych pokoleniach;tertium non datur...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @BTWSelena 7 listopada 2019 09:18
7 listopada 2019 09:40

Szkopuł w tym, że młode pokolenia też się dzielą "ozłoconych słońcem" i szarą resztę.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Jacek-Jarecki
7 listopada 2019 09:53

W rzeczy samej.Trzeba czasu. Ci "ozłoceni słońcem" już nie będą tak skażeni,a szara reszta ..potrafi się postawić...Widzę w tej "szarości" materiał dobry,mimo ,że układy okragłego mebla pamiętają tylko z historii i to takiej ,która została im zaserwowana. Przetrwamy ! ...

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @BTWSelena 7 listopada 2019 09:53
7 listopada 2019 09:55

Przepraszam to miało być do @Grzeralts

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Jacek-Jarecki
7 listopada 2019 11:18

Witam. Dałem plusa bo bardzo ciekawa notka i choć pomimo oparcia się na konkrecie (kształtowania się elit w powojennej Polsce) zawiera piękny ładunek uogólnienia. Dopełniony zresztą bardzo celnie komentarzem o potędze i ekspansji Rzymu. Zaskoczył mnie jednak trochę tytuł. "Stalinowskie złote Słońce..." Czyżby to była przenośnia? Gdyby Słońce pojawiło się w liczbie mnogiej to bym rozumiał, a tak...?

Jest takie miasto. Kiedyś nazywało się Stalino. Teraz nazywa się Donieck i leży w Donbasie. Ale czemu teraz nazywa się Donieck, a kiedyś było Stalinem? Bo zmieniły się czasy? Bo zmieniły się elity? Bo coś odeszło w niepamięć? Bo decyduje naga siła? Rzym nie panował wiecznie. To z Rzym w końcu kiedyś uznał chrześcijaństwo. To święty Paweł był obywatelem rzymskim. To święty Florian z podbitego terytorium został żołnierzem rzumskim :

"Urodził się ok. 250 roku w Ceti (obecnie Zeiselmauer, Austria). Jego życie przypadło na okres prześladowań chrześcijan. W młodym wieku został powołany do armii cesarza rzymskiego – Dioklecjana (284-305). 'Był organizatorem i dowódcą oddziałów gaśniczych wchodzących w skład armii Imperium Rzymskiego'. W roku 304 ujął się za prześladowanymi legionistami chrześcijańskimi, za co został skazany na karę śmierci. 4 maja 304 poniósł śmierć męczeńską w nurtach rzeki Enns (Anizy), na terenie dzisiejszej Górnej Austrii, w miejscowości Lauriacum (obecnie Lorch).

https://www.swflorian.net/foto/obraz-m.jpgObraz św. Floriana, Bazylika Świętego Floriana w Krakowie, autor Jan Trycjusz źródło zdjęcia

Ciało Floriana odnalazła wdowa Waleria. Nad jego grobem z czasem wybudowano kościół i klasztor ojców Benedyktynów, a później klasztor Kanoników laterańskich według reguły św. Augustyna. Wroku 1184 biskup Modeny, na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego, sprowadził relikwie św. Floriana do Krakowa". źródło Wikipedia, oraz strazacki.pl

Tak więc bieżaczka i współczesność to jedno, a trwanie i historia to drugie. I dlatego te elity, do których niewątpliwie zaczyna dzisiaj należeć pani Monika Jaruzelska, u której w telewizji internetowej miał ostatnio wywiad Paweł Kukiz, mają jednak tak mało do zaoferowania w jakiejś dłuższej perspektywie czasowej.

Dziękuję za ciekawą notkę i pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @tomciob 7 listopada 2019 11:18
7 listopada 2019 11:21

http://www.fundacjamarkanawary.org/gory/img/obiekty/krakow-bazylika-sw-floriana.jpgźródło zdjęcia

W ołtarzu głównym kościoła znajduje się wielkiego formatu obraz Jana Triciusza z 1686 r., przedstawiający św. Floriana. W dolnej części obrazu przykuwa uwagę niezwykła panorama, bezcenna dla historii Krakowa.

Jan Triciusz
Św. Florian
Fot. Elżbieta Jodłowska

Pełny opis prezentowanego obiektu wraz z historią jego powstania oraz analizą ikonograficzną znajdą Państwo w książce pt. "Pejzaże drugiego planu oraz ukryte treści w malarstwie sakralnym Małopolski..."

zaloguj się by móc komentować

orjan @BTWSelena 7 listopada 2019 09:18
7 listopada 2019 12:25

Za ten olej wylany na rozkołysane fale dziękuję. Nigdy za wiele. Jest jednak pewien szczegół, który powinien wzbudzać furię. Otóż akurat ci sami źli, o których napisałaś(eś?), plus ich poplecznicy wylansowali obelgę: "Banasie". Czy ktoś się zastanowił, że - wg wiki - M.Banas ma czworo dzieci? Zważywszy zaś, że to rocznik 1955, to pewnie ma i wnuki. Te chodzą do jakiejś szkoły, itd. Co to oznacza wiadomo.

Tymczasem właściwie niczego konkretnego M.Banasiowi nie wyciągnięto. Trwa tylko platfusia pogoń w poszukiwaniu możliwych czynów: a może to, a czemu nie tamto? Ta pogoń nadal nie znajduje czynów karalnych. Pogoń zamienia się więc w nagonkę. Tę nagonkę prowadzą fachowcy. Ale nawet fachowi naganiacze, ci arbitrzy platfusiej elegancji nic nie mają i z tego niczego czynią dowód, że M.Banaś jest aż takim łajdakiem, że nic konkretnego na niego nie ma. Lepszy od Ala Capone, bo nawet podatków na niego nie ma.

Dlatego naganiacze wylansowali ten wytrych: "Banasie". Idą więc i w nagonce nawołują: "Banasie! Banasie!" A durne echo odpowiada: "pis! pis!". I właśnie o to w tym chodzi, aby ludzi wciągnąć w tę nagonkę niczym w rodzaj nieprawdziwej gry medialnej, która ma być reality game właśnie przez to, że na odzew odpowiadają uczciwi ludzie. Chleba to te platfusy dostarczyć nie potrafią, ale igrzysk jak najbardziej.

Interesujące jest, że - o ile tylko dobrze śledziłem ogólnie dostępne informacje - M.Banaś dotychczas nie powołał się na domniemanie niewinności, ani - co jest platfusim obyczajem - nie zasłonił się prawem, a przeciwnie, oddał się do dyspozycji śledczej i na ile mógł odsunął się od bieżącej aktywności na urlop bezpłatny. 

Nie przedstawiono mu żadnego zarzutu, więc 17 października na powrót podjął swoje obowiązki. Ja ten powrót pod brak zarzutów oceniam jako dowód, że właściwe służby niczego nie znalazły, co nadawałoby się do przedstawienia zarzutów. Czyny, o które M.Banaś jest pokątnie pomawiany są zaś tego rodzaju, że nie da się ich popełnić bez pozostawiania dowodów w postaci dokumentów (i dowodów elektronicznych). Dopóki więc nie ma przedstawienia zarzutów, to wypada przyjąć, że w ogóle ma dowodów na dojście do pomawianych czynów; wszak platfusia pogoń też niczego nie znalazła.

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @orjan 7 listopada 2019 12:25
7 listopada 2019 14:58

Jestem rodzaj żeński i dostacznie mam dobry wzrok i lata,aby ocenić "zew Banasiowy"... We mnie wzbudza nie tylko furię ,lecz okropną gorycz, tej bezsiły i niemożności-wyłowienia , za lata deprawacji,złodziejstwa - prawdziwych sprawców. Zbyt wielu usiłuje napisać historię na nowo,usilnie wmawiając całkowitą amnezję raptem sprzed 30 lat...posługując się  retoryką  science fiction . Soory za rozlaną oliwę,lecz to są fakty ,dodałbym klepnięte porozumieniem przy okrągłym mebelku. To nic nowego dla wielu....Prawdziwa jest tylko tragiczna historia śp.księdza Popiełuszki... a prawdziwi sprawcy dalej odchodzą z medalami...

zaloguj się by móc komentować

qwerty @BTWSelena 7 listopada 2019 09:18
7 listopada 2019 16:25

Tak, dziękuję za racjonalność 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Jacek-Jarecki
7 listopada 2019 17:44

podsumowanie, ale warto znac przepisy i miec wiedze o co toczy sie stawka:

"Adm 05 October 2019 A co z podatkiem VAT od tego wynajmu? Jeśli US uzna, że cena rynkowa za wynajem tej kamienicy, to ok. 15000 zł miesięcznie (bardziej realna cena za najem kamienicy w takim stanie w tej lokalizacji to ok. 25 tys.), to już w 2014, gdy zaczął się jej wynajem, Marian Banaś stał się z racji tego wynajmu czynnym podatnikiem VAT. Nie mógł skorzystać ze zwolnienia przedmiotowego, bo nie był to najem na cele mieszkaniowe. Ze zwolnienia podmiotowego też skorzystać nie mógł względu na przekroczenie limitu, który w 2014 wynosił 150 tys. rocznie. Do limitu tego wlicza się też jego wpływy z tytułu wynajmu 2 mieszkań. Czy Marian Banaś odprowadzał przez ostatnie 5 lat VAT od tego wynajmu? W przypadku zaniżania umów zwolnienie z VAT traci się w sposób opisany w art. 113. ust 12. ustawy o VAT: "W przypadku gdy między podatnikiem, o którym mowa w ust. 1 lub 9, a kontrahentem istnieje związek, o którym mowa w art. 32 ust. 2, który wpływa na wykazywaną przez podatnika w transakcjach z tym kontrahentem wartość sprzedaży w ten sposób, że jest ona niższa niż wartość rynkowa, dla określenia momentu utraty mocy zwolnienia od podatku, o którym mowa w ust. 5 i 10, uwzględnia się wartość rynkową tych transakcji." (http://www.tvn24.pl)" - normalny człowiek dostanie 3 lata i setki tys. zł do zaplaty i g... kogo z aparatu skarbowego obchodzi czy ma dzieci/wnuki.etc, a wejście o 6.00 do domu jest naturalnym działaniem w takich przypadkach, adieu krystaliczni bohaterowie i ich wyznawcy [gra toczy się nie rejestrowanie płacenia podatku VAT]

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @qwerty 6 listopada 2019 21:01
7 listopada 2019 18:44

Najem okazjonalny jako szczególny rodzaj najmu gwarantujeącym  właścicielom nieruchomości skuteczniejszą ochronę ich własności.

Aby móc skorzystać z przepisów dotyczących najmu okazjonalnego, umowa, którą zawiera właściciel z najemcą, musi zawierać:

  • Oświadczenie najemcy w formie aktu notarialnego, w którym poddaje się on egzekucji i zobowiązuje się do opróżnienia i wydania lokalu użytkowego na podstawie umowy najmu w terminie wskazanym w żądaniu opuszczenia lokalu.
  • Wskazanie przez najemcę innego lokalu, w którym będzie mógł on zamieszkać w przypadku egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu.
  • Oświadczenie właściciela lokalu lub posiadającej tytuł prawny do lokalu, w którym miałby zamieszkać eksmitowany, o wyrażeniu zgody na jego zamieszkanie.

Co więcej właściciel, aby skorzystać z najmu okazjonalnego musi zgłosić zawarcie umowy naczelnikowi urzędu skarbowego, właściwemu ze względu na miejsce zamieszkania.

 

Wnajem pokojów na godziny nie ma nic wspólnego z najmem okazjonalnym.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ewa-rembikowska 7 listopada 2019 18:44
7 listopada 2019 19:58

przecież to sformułowanie było w tonacji żartobliwej, 'były ale ich nie było' - to jest leitmotiv decyzji skarbowych/celnych

zaloguj się by móc komentować

smieciu @orjan 7 listopada 2019 12:25
7 listopada 2019 20:37

Ok. To dlaczego Lipiński bełkocze coś sposobach by Banaś przestał pełnić funkcję szefa NIK?

Zabawne jest czytać twoją wypowiedź orjan w takim kontekście. Nie wiem czy platfusia pogoń coś znalazła ale mamy kolejny przykład jak w PiSie tak naprawdę nikt o niczym nie ma pojęcia. Jakaś magiczna ręka wyznacza Banasia na stołek tylko czy to jest ręka pisowska skoro kierownictwo PiS nie wie, której stronie ufać? Ani, tym bardziej jak zinterpretować działania o których piszesz? Zabawne jest orjan że możesz mieć rację ale trzeba najpierw poczekać aż jakaś magiczna ręka wytłumaczy PiSowi jaką linię obrać. Ale zanim to nastąpi jak zwykle mamy pokaz chaosu i łykanie platfusiej narracji. Tam naprawdę boją się własnego cienia, kiedyś gdy przyjdzie czas, ktoś tupnie delikatnie mocniej i PiS rozsypie się na części pierwsze.

zaloguj się by móc komentować

orjan @qwerty 7 listopada 2019 17:44
7 listopada 2019 20:37

Gdybyś temu te-fałsz-enowi cytowanemu przez Ciebie przyjrzał się uważniej, to zauważyłbyś tam warunek istnienia między M.Banasiem a jego najemcą powiązań opisanych w art. 32 ust. 2 ustawy o VAT. Sięgnij tam i zobacz co to miałoby być jako powodujące zaniżenie czynszu. Przyjrzyj się też logicznej konstrukcji cytowanej te-fałsz-enowej pożal-się-ekspertyzy.

Konstrukcja: "Jeśli => odwrócona piramida: spekulacja, na niej spekulacja od spekulacji, wyżej spekulacja od spekulacji od spekulacji i tak parę pięter wszerz do góry => w przypadku ... nieprawda".

Ta cała piramida ląduje na twojej głowie. Nie da rady zarzucić jej oszustwa prawnego, bo co trzeba jest napisane ale tak, abyś nie widział. Nie da rady zarzucić oszustwa faktycznego, bo spekulatywna wyobraźnia (ani podłość) nie podlega prawnym ograniczeniom. Wszystko to są pokątne rozumowania, które w środowisku sędziowskim (im bardziej antypisowskie,  to tym bardziej) określa się GDYBAŁAMI.

Ta wyhaftowana gdybałami nieprawda ma Ciebie i innych Dobrych Ludzi doprowadzić do poglądu, że prawo podatkowe VAT ściga wszystkie zaniżenia cen, a M. Banaś jest winny, bo jego nie ściga.  Nic podobnego. Prawo podatkowe VAT dopuszcza wolność kontraktowania cen a w ich wysokość (też czynszów) wtrąca się tylko wtedy, gdy czynność zapłaty ceny jest pozorna, lub w oparciu o określone ustawą powiązania służy unikaniu opodatkowania.

Tutaj te-fałsz-en na Twoich oczach wykręca fikołka i mówi, że M.Banas jest powiązany, bo umówił taką a taką wysokość czynszu. Ustawa przewiduje wnioskowanie od powiązania do zaniżenia, a ten-fałsz-en odwraca Ci, że z gdybałowego zaniżenia wynika dowód na powiązanie.

Weź się zastanów, bo Ci Polskę ukradną.

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @smieciu 7 listopada 2019 20:37
7 listopada 2019 20:49

W Twoich rozumowaniach istotnym błędem jest, że nie rozumiesz sytuacji dynamicznych. PiS nie rozgrywa ich, aby wykazać swoją rację, ani swoją moc, ale rozgrywa po to i w taki sposób, aby obronić sprawowanie władzy, którą traktuje jako misję i obowiązek od wyborców. Spójrz od tej strony, to przestaną Ciebie dziwić rozmaite "zakręty" i "ustępstwa".

Zauważywszy jak wyżej ośmielę się zauważyć, że możesz sobie przystawiać miarkę jak chcesz, ale nie zmienisz, że jeśli PiS ma pojęcie zerowe, to platfusiarnia ma pojęcie w okolicach zera bezwzględnego. Na tej zasadzie poseł Piotrowicz prawnie ogrywał prezesa Rzeplińskiego jak tylko chciał z Budką i innymi na dokładkę.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @orjan 7 listopada 2019 20:49
7 listopada 2019 21:02

Ja tam widzę chaos. W przypadku Lipińskiego nie ma ewidentnie żadnej myśli ani rozgrywki. Podali mu przynętę a on ją łyknął bez chwili pomyślunku. Zwyczajnie anulował twoje racje w stosunku do Banasia. Wysłał przekaz, po którym trudno sobie wyobrazić zmianę linii działania. Ta rozgrywka sprowadzi się do tego co zawsze: przeczekania, zapomnienia bez większego wyjaśnienia. To działa, bo metoda na medialne wałkowanie złego PO się nadal sprawdza.

zaloguj się by móc komentować

orjan @smieciu 7 listopada 2019 21:02
7 listopada 2019 23:00

Nie ma w PiS-ie żadnego chaosu, bo niby konkretnie co jest chaotyczne? W omawianym przypadku M.Banaś zachowuje się w zorganizowany sposób. Organy badające jego sprawę także. Lipiński oświadcza, że PiS nic nie zamierza robić i zdaje się na autonomiczny rozwój postępowania. Chyba, żeby coś się magicznie, tj. samo z siebie zmieniło. Wszak takie jest życie. Czasem przemyślne plany i ludzi i myszy w gruzy się walą (R.Burns). W tym momencie Lipiński wypuszcza oczywistego wabia, że on liczy na jeden z magicznych sposobów, ale nie powie na jaki. News się wokół tego okręca i powstaje chaos, ale przecież poza PiSem.

PiS tą metodą wiele spraw rozgrywa. Potrafi zagrywać takie zakręcone piłki.

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @orjan 7 listopada 2019 23:00
7 listopada 2019 23:52

No pewnie...

... ach,  jaki ten PiS jest szprytny... no wprost mowe mi odjelo, Panie Orjan  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @orjan 7 listopada 2019 23:00
8 listopada 2019 07:49

Dokładnie. To są rozgrywki na więziennym spacerniaku, nie ma w nich miejsca na emcjonalne wzmożenia i serca porywy. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @orjan 7 listopada 2019 20:37
8 listopada 2019 08:09

zrób to samo co Banaś to będziemy ci przysyłać paczki do Białołęki, nie masz zielonego pojęcia o stosowaniu prawa w RP, szczególnie przez aparat celno-skarbowy, dalej sam dla siebie interpretuj zapisy kodyfikacyjne a potem sprawdź jak to dziala w praktyce, będziesz miec duuuużo czasu na przemyślenia a jak będziesz dobrze się sprawować to internet ci podlącza do celi

zaloguj się by móc komentować

qwerty @orjan 7 listopada 2019 20:49
8 listopada 2019 08:11

'prawnie' w RP? toż to znakomity dowcip w sam raz dla akademickich znawców prawa

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Paris 7 listopada 2019 23:52
8 listopada 2019 08:13

o tak, to nowe bóstwo ten pis;- i szprytny, że heeej, dziękuje za rozumny komentarz; 'jest pis jest praworządność i sprawiedliwość, bo ten pis to może wszystko i wszystko umi' 

zaloguj się by móc komentować

orjan @Grzeralts 8 listopada 2019 07:49
8 listopada 2019 09:41

Gra się tak, jak przeciwnik pozwala (J.Ciszewski?). Akurat to nie PiS sprymitywizował obecną scenę i sposoby rozgrywek politycznych. Natomiast z pewnością jest najlepiej zorganizowany,  rozgrywa w dłuższej perspektywie czasowej i dlatego jest lepszy w narzucaniu warunków tej gry.

Jeśli zaś chodzi o cel gry, to z mojego punktu widzenia oferuje (i spełnia!) najwięcej. Natomiast konkurencja nie oferuje nic poza zaproszeniem do bijatyki i to nie na szpady, ale na sztachety. Z tego punktu widzenia PiS ma także przewagę kulturową. Na pewno zaś dystansuje opozycję w konkurencji przywiązania do wartości społecznych i narodowych. Niestety, na tym tle, także przy lekturach blogowych, ciągle kołacze mi ta pesymistyczna diagnoza z "Lalki" B. Prusa:

Jaka walka jest możliwą z prawem natury, według którego suka, choćby najlepszej rasy, nie pójdzie za lwem, ale za psem?

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @qwerty 8 listopada 2019 08:09
8 listopada 2019 09:49

Zostańmy więc przy swoich pojęciach. Ty przy swoim i ja przy swoim. Nie masz się co tutaj pienić. Jednak przestrzegam, gdyby spopularyzowała się Twoja wiara w rzetelność ubeckiej nagonki, to poniewczasie Ty będziesz bardziej żałował.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Paris 7 listopada 2019 23:52
8 listopada 2019 09:51

To fatalnie! Niech Sz.P. mowa powróci. Bez niej tak tutaj szaro ...

zaloguj się by móc komentować

Paris @qwerty 8 listopada 2019 08:13
8 listopada 2019 22:06

A co tu innego napisac...

... przeciez golym okiem widac i slychac, ze to  LIPA  i  SCIEMA... ony sa takie szprytne, ze muszo uwazac, bo  sznurowki ich wyprzedza... jedna banda zaklamancow, sprzedawczykow i tyle  !!!

Zabrac im, tym  baranom rzadowym tak z  polowe tych gigantycznych uposazen i przywilei i od razu zaczna myslec inaczej.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować