-

Jacek-Jarecki

Notatki kandydata na wyborcę

1.

Kapitalne są dwie ostatnie akcje opozycji, na które natknąłem się w sieci. Jako wyborca czuję się nimi w pełni usatysfakcjonowany. Pierwsza, polegająca na tym, że z całą powagą mędrcy w rodzaju profesora Matczaka przez dwa dni udowadniali, że PiS sfałszował losowanie numerów list wyborczych tylko po to, by najlepsze numery, (o ile można poważnie twierdzić, że takie w ogóle są), oddać Koalicji Obywatelskiej i PSL. Nie pomogło nawet nawoływanie Wyborczej, że to jednak głupota. Brnęli w swoje fantazje z zadziwiającym uporem, a co głupsi brną nadal. Jeszcze lepsza jest akcja z paragonami pokazującymi drożyznę w sklepach. Pomysł, by zapędzić polityków, którzy na co dzień wpychają knajpiane obiadki za dwie stówy do warzywniaków i sklepików osiedlowych jest po prostu wspaniały. Ludzie, którzy ledwie wiążą koniec z końcem z utęsknieniem czekali, by dowiedzieć się „po czemu cebula”. Widziałem kilka tych paragonów i ze zdziwieniem stwierdzam, że właśnie cebula jawi się na nich jak podstawowy przysmak. W ogóle struktura tych rzekomo codziennych zakupów jest zadziwiająca. Akcja miała zobrazować szalejącą (czy mającą szaleć po podwyżkach płacy minimalnej) inflację, a rozpłynęła się w szczegółach i szyderstwie. Jakby tego było mało politycy PO, obiecują, że jeśli znajdzie się odpowiednio liczna grupa frajerów, którzy im uwierzą, to ceny spadną. Na pytanie, jak to uczynią, nie odpowiadają. Można się domyślać, że poprzez zamrożenie albo obniżenie dochodów najmniej zarabiających, bo chyba nie poprzez wprowadzenie cen urzędowych na cebulę czy inną, prawda, pietruszkę. Uważam, że wyobraźnią potencjalnych wyborców skuteczniej wstrząsnęłaby publikacja wyciągów z kart płatniczych miłośników cebuli. Wtedy można by było jasno udowodnić jak bardzo ci zacni ludzie zbiednieli pod rządami pisowskiego reżimu, ile muszą znieść upokorzeń ekonomicznych… Na litość należy brać ludzi, na litość.

2. 

Bardzo dobre i zdrowe jest to, że większość ludzi na co dzień nie interesuje się polityką. Dzięki temu ich wybory, o ile w ogóle raczą wziąć w nich udział, oparte są na wielce ogólnym wyobrażeniu o tym, co dzieje się w Polsce i na świecie. I tak naprawdę oni decydują o wynikach głosowania. Dodać tu należy, że ich głos nie jest gorszy, a moim zdaniem lepszy od głosu fanów, miłośników oglądania politycznych wiadomości, czy takich jak ja internetowych łże mądrali. Obraz ogólny jest bowiem niewątpliwie prawdziwszy od obrazu wykreowanego przez jedną, drugą, czy trzecią propagandę. Oparty o własne doświadczenie, o doświadczenie najbliższych, czy choćby przekonanie panujące w grupach zawodowych/społecznych do których należą.

Wiedza oparta na strzępach informacji, bywa, że już podrasowanych w obiegu międzyludzkim jest ich wiedzą codzienną i jeśli ktoś biada nad jej stanem, w zasadzie niczego nie rozumie. Wtedy zadaje złe pytania, a nie uzyskując oczekiwanej odpowiedzi podejmuje złe decyzje, biorąc za ludzkie oczekiwania wobec rządzących czy opozycji, własne środowiskowe fobie, uprzedzenia i gniewy. Jeśli nie idzie, jeśli ludzie nie wykazują zakładanego entuzjazmu, polityczni demiurgowie wbrew logice jeszcze mocniej pokręcają śrubę demagogii. Tak długo będą dokręcać, aż im się gwint urwie. A już trzeszczy!

Ludzie nie łakną bowiem wiedzy o programach partii, analiz socjologicznych, czy przedstawień politycznych w przygłupich telewizjach. Nie łakną też wrzasków, skandowania czy upraszczania rzeczywistości, nie łakną też przy władzy ludzi, których mają za głupszych od siebie. Nie chcą rewolucji, ani kontrrewolucji. Jak zawsze, od tysięcy lat, ludzie chcą spokoju, pracy i znośnych warunków życia. Nie lubią być też zmuszani do przyjęcia obcych sobie poglądów, tak jak nie lubią, by rzeczywistość, którą współtworzą była oceniana przez siły zewnętrzne.

To są sprawy proste, a to, kto zapewni takie minimum, w szerszej perspektywie jest kwestią drugorzędną. Byle szczerze do tego dążył, bo negatywne doświadczenia trzydziestolecia są jednym z decydujących obecnie czynników. I tego nie da się przeskoczyć gadaniem, że „zrobimy dużo i lepsze”.

3. 

Nie oglądam telewizji w ogóle, w związku z czym nie jestem w stanie na sto procent zweryfikować tego, o czym za chwilę napiszę, ale tysięczny raz przeczytałem w necie, że przedstawiciele Konfederacji są wykluczeni z politycznych programów TVP, w których różne szumowiny zachwalają swój towar. Nie mam powodu przypuszczać, że jest inaczej, a jeśli jest, to proszę mnie oświecić. W każdym razie warto przypomnieć, że jest to jeden z pięciu komitetów, które zostały zarejestrowane w całej Polsce.

Czytam w sieci różne mniej czy bardziej dowcipne komentarze, jakieś dziwne tłumaczenia, że autorskie prawo doboru, że dla konfederatów lepiej, że ich nie pokazują, że lepszy komuch czy inna lewacka pokraka. Nie w tym rzecz. Dla mnie, dla wyborcy, jest to najzwyklejsza granda i kryminał w biały dzień. O! Gdyby było, powiedzmy, piętnaście komitetów, to jakoś pokrętnie by się ta banda dziennikarskich liżypółmisków mogła wyłgać, ale tym razem jest inaczej.

To nie jest kwestia, czy mnie się podoba Konfederacja, bo rzecz w tym, że mamy do czynienia z wyjątkowo chamskim nadużyciem. Już i bez tego propagandyści zgromadzeni w gmachu przy Woronicza są dla mnie równie odpychający jak ci z TVN, ale jak wspomniałem na wstępie, nie moja to rzecz. Kto lubi, niech się gapi w telewizor jak przysłowiowa sroka w gnat.

W tym przypadku rzecz wychodzi poza telewizyjny gust, sympatie i antypatie polityczne, ponieważ dotyczy dostępu do anteny publicznej ludzi, którzy skutecznie zbierając podpisy pod listami swoich kandydatów spełnili warunek, by być traktowani identycznie jak pozostały kwartet. Na tym etapie kampanii wyborczej wszyscy startujący mają bowiem teoretycznie takie same szanse, a co za tym idzie również przywileje. Obecnej sytuacji nie da się wytłumaczyć, bo nie ma ani jednego przyzwoitego argumentu, by nadal było tak jak jest obecnie.



tagi: polityka  wybory 2019 

Jacek-Jarecki
19 września 2019 07:59
12     1463    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @Jacek-Jarecki
19 września 2019 08:30

Bo w ogóle nie ma przyzwoitych argumentów, żeby było jak jest, w wielu dziedzinach. Ale jest. 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Jacek-Jarecki
19 września 2019 09:07

A czy ta cała Konfederacja złożyła już jakieś doniesienie do sądu, na policję i prokuraturę? Przecież chyba są na to wszytsko jakieś urzędowe procedury wyborcze, ten dostęp do TVP etc. Jeśli to prawda że ktoś ich nie dopuszcza, to na to powinny być oficjalne paragrafy. To było przestępstwo i to łatwe do udowodnienia, bo zapewne na wszystko powinny być kwity. 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @Marcin-K 19 września 2019 09:07
19 września 2019 09:48

Nie, proszę pana. Swój obowiązkowy czas antenowy oczywiście dostaną, co wynika z ustawy, ale mnie nie o to przecież chodzi. 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Jacek-Jarecki 19 września 2019 09:48
19 września 2019 10:06

Do mnie można na ty, jeśli jest taka wola. Bo jak przeczytałem, że Konfederacja jest wykluczona z TVP to zrozumiałem, że ktoś łamie prawo. Czyli chodzi o to, że zdaniem Konfederatów powinno ich się częściej pokazywać ponad to, co jest zapisane w prawie. Tylko ile tego czasu miałoby im przypaść, żeby nie czuli się wykluczeni? Określili to jakoś? Oni prowadzą swoje własne media w internecie, gdzie spotykają się wyłącznie we własnym wąskim gronie - nie są to eksperci od pluralizmu moim skromnym zdaniem.

zaloguj się by móc komentować

ArGut @Jacek-Jarecki
19 września 2019 10:43

Za sam tytuł - = PLUS = - się należy, ci nasi "GUPI" politycy ciągle twierdzą, że wyborcę ciągle mają niedojrzałęgo, znaczy się zielonego. Pewnie stąd ta presja na ekowariactwo, ekoteroryzm czy cały ten grinPIS.

 

zaloguj się by móc komentować

onyx @Jacek-Jarecki
19 września 2019 15:12

Teraz na topie jest akcja "Nie świruj, idź na wybory". Ciężko powiedzieć do kogo oni chcą dotrzeć szykanując w spotach osoby psychicznie chore. To pewnie taka akcja do młodych jak poprzednio "zabierz babci dowód" ale w dużo głupszej wersji. Najciekawszy jest pomysłodawca całego ewentu. Drugi plan ciekawy.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @onyx 19 września 2019 15:12
19 września 2019 15:40

ten z pierwszego planu wygląda faktycznie na świra

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @onyx 19 września 2019 15:12
19 września 2019 16:06

No właśnie - i tak możemy sobie dywagować o tym, że chciałoby się coś lepszego, ale jak widać kto może zastąpić Kurskiego, to ja z dwojga złego wolę Kurskiego. A Mentzen gdzieś na jakimś kanale internetowym... zjada własny but. I tak sze krenczy.

zaloguj się by móc komentować

edzio @Marcin-K 19 września 2019 16:06
19 września 2019 17:36

No wlasnie nie zjada

zaloguj się by móc komentować

chlor @onyx 19 września 2019 15:12
19 września 2019 17:42

Wygląda jak Skrzatek Muchomorek.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Jacek-Jarecki
20 września 2019 08:50

TVP jest tylko z nazwy publiczną, była , jest i bedzie rządową tv..  Trzydzieści lat kolonialne polityki nadal naiwnie każe ludziom wierzyć ,ze to jest tv publiczna.. Ona nigdy nie bedzie publiczną , jedynie drętwo stwarza takie pozory..  

Wiekszosc wyborców podchodzi do wyborów ,na zasadzie " co ja z tego będę miał " , zgadza się ,ze nie kierują sie swiatopogladem, dlatego mamy wieczny problem z frekwencją w wyborach.. 

zaloguj się by móc komentować

ArGut @onyx 19 września 2019 15:12
20 września 2019 14:39

Może pan Tomasz Sikora chce być taki gorszym Honzą/Karelem Soudkiem, bo może przecież być "gorszego sortu".

 

 
.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować