-

Jacek-Jarecki

Komentarze użytkownika

@Problemem będą niechciane pakiety (4 stycznia 2018 15:35)

U mnie jest tak, że mieszkamy z zacną teściową i ona telewizor posiada. Oglądam w nim, w nastroju podniosłym, jeno mecze reprezentacji piłkarskiej w piłkę kopaną nogami. Nie znaczy, że zgoła niczego nie oglądam, boć są przeca skrawki linkowane na twitterze. Nie, żebym łaknął telewizji, alle nawet takie medium powinno zachowywać minimum przyzwoitości.

Jacek-Jarecki
5 stycznia 2018 13:39

@Problemem będą niechciane pakiety (4 stycznia 2018 15:35)

Na razie walczą o ochłapy. Poczekaj na wyłonienie zwycięscy. Ten dopiero okaże pryncypialność.

Jacek-Jarecki
4 stycznia 2018 17:32

@Problemem będą niechciane pakiety (4 stycznia 2018 15:35)

Bądź Pan minimalistą. 

Jacek-Jarecki
4 stycznia 2018 16:51

@O sztuce i o historii słów kilka (3 stycznia 2018 18:08)

Jak ja to przetrzymam do wyborów?

 

Jacek-Jarecki
4 stycznia 2018 11:04

@O sztuce i o historii słów kilka (3 stycznia 2018 18:08)

Po pierwsze i ostatnie nawet telenowela ma swoje prawa. W żaden sposób nie da się w niej sensownie upchnąć historii. Jedną z jej zasad jest powtarzalność wątków. Drugą, rozwlekanie każdego dramaciku w nieskończoność. Zasadniczo, przez większość czasu bohaterowie siedzą przy stole i opowiadają głodne kawałki, próbując przepchnąć product placement. Brak możliwość ekwiwalentu w Koronie Królów jest oczywisty.

Mąż bohaterki traci pracę, a tu król przegra wojnę? I co, w związku z tym? Kupi królowej kwiaty? Obieca poprawę? Wygra w totka? A może... Historia, nawet odstawiona na bok, ma swoje wydarzenia i prawa. I tego, bez całkowitej śmieszności, ominąć się nie da. 

Jeśli koniecznie chcieli latać w szlafrokach i blachach aluminio ...

Jacek-Jarecki
4 stycznia 2018 07:46

@Kradźba i marnotrata czyli o realiach historycznych (2 stycznia 2018 09:07)

Co wy z tym śmierdzeniem? To, że w 19 wieku podśmierdywało w miastach, nie znaczy, że w 14, ileś tam razy bardziej. Historia smrodu nie jest dostatecznie opracowana.

Jacek-Jarecki
2 stycznia 2018 15:15

@Kradźba i marnotrata czyli o realiach historycznych (2 stycznia 2018 09:07)

A, bo Sienkiewicz... 

W Trylogii trafił idealnie. Zwróć uwagę, jak funkcjonuje tam łacina. Kilkanaście maksym Zagłoby i pojedyncze strzały, a przecież sprawia wrażenie, że to ichmosciów drugi język. Dodatkowo, przez ponad sto lat, sam język sienkiewiczowskiej powieści się zestarzał, ale  nie na tyle, co tamtejszych dzieł współczesnych po 19 wiecznemu. Chroni go, o dziwo, stylizacja i nimb historii. Jakby historia w historii. 

To są szerokie tematy i bardzo ciekawe, ale nie zanosi się, by ktoś nas spytał o radę. 

Jacek-Jarecki
2 stycznia 2018 14:36

@Kradźba i marnotrata czyli o realiach historycznych (2 stycznia 2018 09:07)

 Jeśli chodzi o język używany w produkcjach historycznych, wcale nie chodzi o jego dawne brzmienie, czy słownik ( choć im bliżej współczesności, tym dać można więcej autentyzmu). Rzecz w tym, żeby nie robić z widzów idiotów! Król, zasadniczo, nie jest tym samym, co woźny w szkole, czy nawet jakiś poseł. Już u Cherezińskiej, książe Bolesław gawędzi ze swoimi wojami, niczym jakiś ananas.

Ale do kogo apelować, z kim gadać, skoro w polskich serialach i filmach współczesne postacie mówią nieautentycznie. Na przykład mieszkaniec prowincji mówiąc, w jakiś dziwaczny sposób przestawia szyk zdania. Nigdy czegoś takiego nie słyszałem. No chyba, że ktoś się stylizował na bohatera Rancza, jak raz pijąc piwo przed sklepem spożywczy ...

Jacek-Jarecki
2 stycznia 2018 14:00

@By nie być gołosłownym, zabrałem się w święta do pracy (25 grudnia 2017 08:58)

To się musi zgrać z "Prawem..." w jedną całość. Negocjator jest pisany "z pozycji Boga" a pierwszy tom, w większości w pierwszej osobie. I teraz popatrz, jaka zagwozdka. "Ja"  nie mogę przejąć przecież narracji Negocjatora, a tym bardziej odwrotnie. 

Jacek-Jarecki
25 grudnia 2017 16:35


@By nie być gołosłownym, zabrałem się w święta do pracy (25 grudnia 2017 08:58)

Suczki są bardzo grzeczne i właśnie tak każą się traktować.

Pies reguluje życie w domu i ratuje nas przed poczuciem pustki, która zawsze potrafi wpaść do najszczęśliwszego nawet domu, choć na chwilę. Pies nie pozwala się jej rozgościć. To czujny przyjaciel.

Jacek-Jarecki
25 grudnia 2017 14:00

@By nie być gołosłownym, zabrałem się w święta do pracy (25 grudnia 2017 08:58)

Iiii... Toć to brudnopis. 

Mniemam, że pójdzie. Trudniej wpleść wiadome wątki, choć w teraz ciąg dalszy wydaje się nieco prostszy, choć z drugiej strony, będę miał trzy rodzaje bohaterów, dwa typy narracji, a może i dwa czasy. Dla cierpliwych!

Jacek-Jarecki
25 grudnia 2017 13:58


@By nie być gołosłownym, zabrałem się w święta do pracy (25 grudnia 2017 08:58)

Moje lubią i to, i to. Na dwór wychodzą co chwilę, żeby kontrolować ulicę. Wiele się dzieje za furtką i to rzeczy bardzo ciekawych. Na przykład przed chwilą wizytował je maleńki pies uciekinier. Jaki? Nie wiem, bo widać było jeno czubek ogonka. Teraz wypatrują z foteli świątecznego śniadania, węsząc zawzięcie.

Jacek-Jarecki
25 grudnia 2017 10:46

@Święta (24 grudnia 2017 11:06)

Wszystkiego najlepszego!

Jacek-Jarecki
24 grudnia 2017 14:11

@Dlaczego Stephen Hawking nie odwiedził jeszcze Lourdes? (24 grudnia 2017 09:02)

Iiii...Znam jednego fizyka teoretycznego ( nawet wczoraj mnie odwiedził ). Jest całkiem normalny, tyle że nie lubi piłki nożnej. Do tego wysoki, szczupły i z poczuciem humoru. Za to wierzący, jak najbardziej. Może dlatego nie jest słynny, bo nawet o tych fizycznych dziwnościach potrafi mówić tak, że osioł mojego pokroju rozumie, a nawet się ciekawi.

Dobrych Świąt życzę!

Jacek-Jarecki
24 grudnia 2017 10:18

@O zwisie męskim na czas kryzysu (22 grudnia 2017 10:11)

Takich głupkow jak Węglarczyk jest pełno. Po prostu się wylewają z basenu polszczyzny

Jacek-Jarecki
22 grudnia 2017 20:10

@O zwisie męskim na czas kryzysu (22 grudnia 2017 10:11)

Tak, logiczne. Z kolei moja żona jest niższa sporo ode mnie, a z powodu przygotowań świątecznych tylko: Tak jest, żono kochana! Już pędzę... Ogólnie rzecz ujmując, argument z wielkości, godny jest myśliciela Węglarczyka... A! Może by tak skopać luxemburg?

Jacek-Jarecki
22 grudnia 2017 13:35

@O zwisie męskim na czas kryzysu (22 grudnia 2017 10:11)

Widziałem Węglarczyka z bliska. Jest grubszy, ale sporo mniejszy ode mnie, czyli jego racje są niewiele warte.

Jacek-Jarecki
22 grudnia 2017 11:30

@Marcin Król, czyli zobaczyć Diabła i zwariować (21 grudnia 2017 10:24)

Najlepiej udaje im się samoodzieranie z nimbu inteligenckości und rozumu. Do głowy jednemu z drugim nie przyjdzie, że klepanie trzy po trzy nie przysparza chwały, a to co mają za wysublimowane, rozchodzi się w milionowych pouczeniach kolorowych pisemek dla prawdziwych już idiotów oraz idiotek. To klasa i gusta na poziomie pana Lectera.

Mnie, jako znanemu prostakowi, bliżej do gustu gogolowskiego Sobakiewicza, który o ostrygach mawiał, że świństawa jeść nie będzie, ponieważ wie, do czego taka ostryga jest podobna. 

Jacek-Jarecki
22 grudnia 2017 07:22

 Poprzednia  Strona 2 na 14.    Następna