-

Jacek-Jarecki

Bobry

Wczoraj na łące spotkanie z przyrodą, a nowy tydzień napoczyna list od Katarzyny Lubnauer. Ja wczoraj, że Nowoczesna trup, a trup do mnie o wsparcie i jeszcze: Nowoczesna nie mogłaby istnieć bez zaangażowania i wsparcia osób takich jak Ty. A ludzie na mnie, że ja PiSowiec. A czy JarKacz do mnie listy pisze? Nigdy, proszę państwa! Miliarder jeden! A gdyby pisał, czy bym zrozumiał, bo prawa budowlanego ni w ząb. Owszem, mam w znajomych na fejsiku panią Beatę Szydło i na dodatek z wzajemnością. Właśnie automat poinformował mnie, że pani premier ma urodziny. Ale to się nie bardzo liczy, bo wymiana uprzejmości z 2009 roku, gdy pani Beata nie była jeszcze Tą Panią Beatą.

Drodzy Nowocześni, – Tak zaczyna, z przyjaznym przecinkiem. W liście o szkole, taksówkarzach, że przeciw populizmowi, a na koniec: Materiał sfinansowany ze środków KKW Koalicja Europejska PO PSL SLD .N Zieloni. Widzicie mądrale, a do mnie koślawymi gębami, że jak coś nie pomyśli, musi mi ktoś płacić, finansować. A guzik!

Niedzielna łąka, ziąb słoneczny. Azunia luzem, Róża na siedmiometrowej lince, bo z praktyki, że inne psy też lubią łąkę, a moja czarnulka przewraca i lubi zaraz do gardła. I nie zważa. Napędziła mi kiedyś stracha, oj było. Głupki luzem puścili Kaukaza, bo łąka. Owczarek jak byk, cały kudłaty i z daleka wredny, a ta moja mała a nabita i sprint i jak pocisk. Skok, barkiem gdzieś w kark, przewinka i za gardło, za kudły i pazurami w bebechy, a te jak sztylety. Diabli wiedzą skąd to ma, bo cała łagodna i lelas domowy. Tamten trzy razy taki, płacze po prostu, ja ciągną, głupki tego potwora tulą, badają czy ranny… Tego nie chcemy. Tego unikamy.

Zaraz wzdłuż rowów, gdzie płynie woda, otacza łąki zakręca, przecina, łączy. Suczki lubią brodzić, a ja z ciekawości, bo mam w podejrzeniu, że bobry. Niby skąd? Nie wiem, ale w chaszczach odległych leżą drzewa, okorowane, gałęzie pocięte. Tamy tu i tam, przemyślnie. Gałęzie, błotko, jak trzeba, po bobrzemu.

Idziemy tam gdzie te drzewa leżą. Tydzień temu trzy, teraz sześć, licząc duże sztuki. Aza ostrożnie, raczej wącha, a Róża do wody. Tydzień temu brodziła, teraz cała pod wodę, 
zniknęła, wyskakuje – jaka oburzona przygodą! Parska, prycha, trzepie się fontannowo, zamaszyście… Może dzieci, albo dorosły maniak się zabawia? Ale dzieci nie przewracają piętnastometrowych olch, a maniak musiałby wczuć się w gryzonia, ale tak szczerze do flaków. Wierzyć się nie chce, choć wiadomo, że różne są zboczenia. Wreszcie po drugiej stronie rowu drzewo napoczęte. Chyba po bobrzemu, ale chaszcze zasłaniają, a przejść nie sposób, chyba że jak Róża, ale ta nie pójdzie, taka przygoda nie dla niej. Obraziła się na wodę ciemną, głęboką.

Ale skąd bobry? Pociągiem przyjechały, czy jak? Zaraz tory, za chaszczami pociągi śmigają do i z Poznania, a nawet Warszawy, Berlina i diabli wiedzą jeszcze. Tam bobry mało pożyją, tam raczej Nowoczesna poleguje. A tutaj, też nie wiem, ale poczekam, sprawdzę, bo może mnie się wydaje, nadinterpretuję. Jakby nie było przewaga niedzieli, przewaga łąki, przyrody, psiego hasania nad szarzyzną politycznych manipulacji jest tak oczywista, że wstyd po prostu.

Teraz siedzą przy mnie, wyszczekały swoje przed domem, łby na lewym udzie, prawą piszę, lewą głaszczę. Jak lewą do klawiatury, bo „ą” lekki foch i łapą upazurzoną, że dalejże głaszcz, drap, bo chcą na poranną drzemkę, a plan pieszczot niewykonany. A na monitorze: Nowoczesna nie mogłaby istnieć bez zaangażowania i wsparcia osób takich jak Ty. A wiecie jakie to uparte? Już z dziesięć razy dodawałem te listy prawie miłosne do spamu. Nic nie daje, wyłazi, wraca z pocztą. Zaczął pan Ryszard, kończy pani Katarzyna. Bywa i tak, tylko co ja tu robię? Ano, bobry śledzę.



tagi: bobry  psy grzeczne  nowoczesna i chaos  zły jarkacz  zły 

Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 08:51
15     1146    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Marcin-K @Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 09:26

A może to jacyś PiS-owcy pościnali te drzewa? Mój znajomy z pracy, gorący zwolennik N-ki z kropką, opowiadał mi w czasie tej "drzewnej" afery, że słyszy wieczorami w okolicy jazgot pił. Jego zdaniem, to tłuszcza zachęcona przez "karakana z kotem" do samowolnego wycinania drzew ruszyła z tymi piłami.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @Marcin-K 15 kwietnia 2019 09:26
15 kwietnia 2019 09:41

W fimie "Teksańska masakra piłą mechaniczną" amerykańscy pisowcy nie ograniczali się do wycinki drzew. 

zaloguj się by móc komentować

proton @Marcin-K 15 kwietnia 2019 09:26
15 kwietnia 2019 10:24

Mój sąsiad lepszy, tłumaczył mi, że "afera drzewna" jest bo ustawa napisana pod kler który chce powycinać drzewa na cmentarzach, żeby wiecej miejsca na groby było, a tym samym więcej kasy za pogrzeby. Normalnie toż to szok.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 11:01

Tak, tak samo mój Nowoczesny klarował mi, że zakaz handlu w niedzielę jest po to, żeby ludzi ściągać do kościołów...

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Marcin-K 15 kwietnia 2019 11:01
15 kwietnia 2019 11:01

To było oczywiście do Protona

zaloguj się by móc komentować

Klasyk @Marcin-K 15 kwietnia 2019 11:01
15 kwietnia 2019 11:11

A zapytał pan tego nowoczesnego, czy dał się ściągnąć do kościoła?

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Klasyk 15 kwietnia 2019 11:11
15 kwietnia 2019 11:20

Nowoczesny pochodzi ze starej, komunistycznej rodziny. On nawet nie lubi jak w święta gdzieś gra kolęda...

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 14:33

> Owczarek jak byk, cały kudłaty i z daleka wredny, a ta moja mała a nabita i sprint i jak pocisk. Skok, barkiem gdzieś w kark, przewinka i za gardło, za kudły i pazurami w bebechy, a te jak sztylety. Diabli wiedzą skąd to ma, bo cała łagodna i lelas domowy. Tamten trzy razy taki, płacze po prostu, ja ciągną, głupki tego potwora tulą, badają czy ranny… Tego nie chcemy. Tego unikamy.

:)

rozumiem, że unikają Państwo tulenia dziadów i sprawdzania czy ranny:)

A ze sprawdzania w netach co to "lelas domowy" jest wynik tylko "Bobry - Jacek-Jarecki".

zaloguj się by móc komentować

syringa @Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 16:43

A wiecie jakie to uparte? Już z dziesięć razy dodawałem te listy prawie miłosne do spamu. Nic nie daje, wyłazi, wraca z pocztą.

TU trzeba stanowczo bo nie inaczej nie rozumieją.

Ja tak mialam z Netto -wrzucali mi te swoje prospekty aż tu raz -2 "kochających się inaczej" czule przytulonych zachwala ich towar dla "rodzinki"

No to  mieli u mnie przechlapane - najpierw nalepilam na skrzynkę w słupku bramy pomarańczową nalepkę "zakaz dla prospektow NETTO"

a gdy to nie pomagalo -napisalam oficjalny protest do firmy i po 2. razie zagroziłam procesem (przez Ordo iuris") o mobbing psychiczny

Pomoglo.

Tu też trzeba -musza czuc społeczny opór, bo forsy mają jak lodu od dziadzi Sorosa.

zaloguj się by móc komentować

Mister @Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 17:15

Cytat: Niedzielna łąka, ziąb słoneczny. Azunia luzem, Róża na siedmiometrowej lince, bo z praktyki, że inne psy też lubią łąkę, a moja czarnulka przewraca i lubi zaraz do gardła. I nie zważa. Napędziła mi kiedyś stracha, oj było. Głupki luzem puścili Kaukaza, bo łąka. Owczarek jak byk, cały kudłaty i z daleka wredny, a ta moja mała a nabita i sprint i jak pocisk. Skok, barkiem gdzieś w kark, przewinka i za gardło, za kudły i pazurami w bebechy, a te jak sztylety. Diabli wiedzą skąd to ma, bo cała łagodna i lelas domowy. Tamten trzy razy taki, płacze po prostu, ja ciągną, głupki tego potwora tulą, badają czy ranny… Tego nie chcemy. Tego unikamy.

Nie pisze to z jakiejs zlosci , tak poprostu jak to widze. Moze mala historie jako przyklad. Sasiad (prawnik ) zadzwonil na drugiego sasiada do pilicji aby ten cos zrobil z jego malymi psami bo szczekaly praktycznie caly dzien i w nocy. Ten po wizycie policji poszedl do sasiada prawnika i pyta czy on ma problemy z jego pieskami .Sasiad ( prawnik) odpowiada ze nie ma problemu z psami dlatego ze pies jest tylko psem , problemem jest wlasciciel psow ktorych nie potrafi wyszkolic. 

Sam obecnie mam Dobermana , jest tak wyszkolony ze na spacerach nie podejmuje jakiejkolwiek walki lub okazuje niebespieczenstwo. Prawdopodobnie panska czarnulka bylaby zadowoleniem zwycieskim na mojego Dobermana. Natomias ten Doberman jest 100% inny gdy znajduje sie w domu , poprostu nikt nie moze wejsc tak do domu jak i wejsc na trawnik przed domem. Jest bardzo protekcyjna na swoim terenie.   Tutaj za tego typu zachowanie wlasciciel psa poszkodowanego bez wzgledu na wielkosc poprostu sciagnolby przyslowiowa skore z wlasciciela agresywnego psa. Z tego co ja rozumie to pana piesek napedzil panu stracha ale tylko dlatego ze moglby byc zagryziony , skoro sprawy potoczyly sie inaczej to taka wspaniala wojowniczka a ten owczarek jak byk z daleka wredny placze poprostu. Panska czarnulka pazury wbila w bebechy (obcego psa) , natomiast panski zapewne ma brzuszek . Ludzie bez wzagledu na to czy sa wielcy czy mali odczuwaja bol i tez placza w specyficznych sytuacjach. 

zaloguj się by móc komentować

proton @Marcin-K 15 kwietnia 2019 11:01
15 kwietnia 2019 17:59

Co ciekawe mój sąsiad to rolnik aspirujący, fan Tuska jak sam sie nazywa :-) 

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @Mister 15 kwietnia 2019 17:15
15 kwietnia 2019 18:58

1. To jest tekst literacki, jakby pan nie zauważył. Już na S24 napisałem mądrali, który wystawił podobne obiekcje, że pewnie należy do tych, którzy w teatrze krzyczą na Hamleta: - E, młody, uważaj na tego łysego!

2. Sytuacja z psem miała miejsce, ale do konceptu nie pasował mi szczegół, że tamten ruszył na nas, a moja biedula mnie broniła, po prostu. To dobra suczka, ale odkąd przygarnąłem ją 10 lat temu, w styczniu 2009 uznała za stosowne bronić mnie przy każdej okazji. Przez 10 lat kilka razy udało jej się czmychnąć "na miasto" ale jak jest sama bardzo przyjaźni się z psami. Skąd niby Azunia słodka? Jej teren, to jej teren. Jej dom, jej podwórze, jej brama. Jej pani, pan, ludzkie dzieci, goście... To wszystko wie, bo do niej w pewnym sensie należy. 

3. Flat Coated Retriever to pies z natury łagodny, niewidomymi się opiekują itp. Rzecz w tym, że kurwi syn, który ją wyrzucił w Golinie, z auta najpewniej, musiał ją bić, może i prowokować do agresji. Nawet nie wiem ile Różenka ma lat. Weterynarz po zębach, sierści i ogólnym stanie zdrowia, że około siedmiu, a ja mam ją 10, a już wtedy miała jakieś dwa i pewnie się i choć raz szczeniła. To zresztą mniej ważne.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @Brzoza 15 kwietnia 2019 14:33
15 kwietnia 2019 18:59

Każdy ma to, co mu się należy. Od psa także, a może przede wszystkim.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @syringa 15 kwietnia 2019 16:43
15 kwietnia 2019 19:10

Racja, racją, ale to trochę trąci pieniactwem.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Jacek-Jarecki
15 kwietnia 2019 19:54

a Broniarz się uparł i mu daj

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować