-

Jacek-Jarecki

Artykuły użytkownika

Pogodne lato

Ciąg dalszy prześladowań! Tym razem, z powodu kończącego się lata i powrotu wierszy Wojciecha Wenzla do kanonu lektur, postanowiłem zaprezentować publiczności zgromadzonej w klasie, opowiadanie fantastyczne, o tyle hermetyczne, że jego zrozumienie wymaga znajomości historii futbolu, w stopniu podstawowym. Czynię to zastrzeżenie z grzeczności, choć nikt podobnych nie czyni opisując napędy jonowe rakiet, czy przemyślenia azjatyckiej nimfomanki. Odpoczywając od "Negocjatora" poprawiam i szykuje opowiadania. Do czego? Pewnie do niczego, ale ponad pięćset tysięcy znaków już postawiłem. Mam szesnaście sztuk, a ciągną do dwudziestu. Zajęcie dobre, jak każde inne. 

Poniższe opowiadanie, poza wątkiem fantastycznym, jest w stu procentach autobiograficzne. Można się z nie ...

Jacek-Jarecki
23 sierpnia 2017 08:54

3     1093    5

Negocjator. Rozdział pierwszy

Żeby nie było, że żyję w cichej rozpaczy, smakując jeno swoje klęski, wkleję Wam, jak ogłosiłem w tytule, pierwszy z rozdział powieści, którą piszę. Niech będzie, że z okazji przekroczenia granicy setnej strony. Okazja dobra, jak każda inna.  Rozdział nosi tytuł "Dziecko szczęścia", co jasno wskazuje, że nie będzie to powieść autobiograficzna. Znalazłem, niejako przy okazji, odpowiedź na nurtujące mnie samego i pewnie mniej pobłażliwych czytelników pytanie, po co piszę? Otóż, piszę z takiego samego powodu, z jakiego jem śniadania. Niby mógłbym się obejść, doczekując obiadu, ale przyznacie, że to marny i niesmaczny pomysł. Wklejam tekst tylko na tablicy w Szkole Nawigatorów, jako uczeń, czy diabli wiedzą kto. 

Przy okazji bł ...

Jacek-Jarecki
20 sierpnia 2017 09:37

18     2756    9

Prawo do powrotu. Premiera powieści, czyli krew i dynamit

Już sam pomysł, żeby napisać tekst o własnej książce, która właśnie ukazuje się na wspaniałym, pełnym autorów i dzieł najwyższej próby rynku polskiej powieści, czyni mnie w oczach większości potencjalnych czytelników, człowiekiem niegodnym. Nawet fakt, że w poniższym tekście nie znajdziecie słowa zachęty, by nabyć moje dzieło, w żaden sposób mnie nie usprawiedliwia. Autora nie tłumaczy dosłownie nic, ponieważ z założenia jest namolny i podstępny. Jeśli otacza go aura reklamy i przyjaznego środowiska medialnego, wtedy czytelnik, w razie poczucia klęski w kontakcie z dziełem, ma na kogo zwalić winę za rozpowszechnianie bredni, a autor chodzi sobie na swobodzie, niczym ta niewinna lelija. Ja na taką pobłażliwość liczyć nie mogę. W najlepszym wypadku zost ...

Jacek-Jarecki
15 sierpnia 2017 04:55

23     2791    3

Model. Ujęcie popularne. Wersja dla zaawansowanych

Klęska szeroko pojętej prawicy w trwającym na polu kultury starciu wydaje się oczywista. Choć mecz trwa, wynik zero do pięciu, nie pozostawia złudzeń i ma znaczący wpływ, na toczący się obok mecz informacyjno – propagandowy. Dzieje się tak, ponieważ nie zakwestionowano samego Modelu, stawiającego na piedestale instytucje i ludzi, w mierze zgoła nieproporcjonalnej do ich wartości.

Nie zakwestionowano, ponieważ to bardzo intratny piedestał i wydało się niektórym, że stosunkowo łatwo będzie zepchnąć bezproduktywne złogi w niwecz, samemu zajmując ich miejsce. Była to myśl dziecinna i szkodliwa. Model, bowiem został stworzony razem ze wzrostem znaczenia kultury popularnej, razem z budową systemów promujących kulturę wyższą wśród ludu, a z tego jasno wynika, że ...

Jacek-Jarecki
14 sierpnia 2017 12:10

23     1600    5

Naciski epistolograficzne i kultura całkiem niepodległa

Jako znany cham i prostak, mam awersję do kultury, a gdy słyszę, że ktoś jest „człowiekiem kultury” zaraz, na wszelki wypadek, spluwam przez lewe ramię i mówię: A kysz! Może mam jakieś kompleksy, albo za dużo czytam? Nie wiem, może coś całkiem innego, ale to bardzo silna awersja. Wczoraj wystarczyła wzmianka o planowanej bohaterskiej superprodukcji, a dzisiaj znowuż natknąłem się na list zbiorowy, właśnie tych całych ludzi kultury, oraz osobny apel środowiska, które przyjęło dość mylącą nazwę „Kultura niepodległa”.

List, podpisany przez tysiąc dwieście osób płci obojga, zawiera szereg charakterystycznych dla obecnie promowanej nowomowy zwrotów. Szczególnie urzekł mnie zwrot: My, polscy pisarze, artyści i naukowcy… Nie ...

Jacek-Jarecki
9 sierpnia 2017 07:17

12     570    7

Dykta

Wstrząsająca wiadomość, że Polska Fundacja Narodowa, dysponent stu milionów złotych, darowanych jej przez Spółki Skarbu Państwa zabiera się za promowanie Polski poprzez międzynarodowe produkcje filmowe dotarła do mnie za pośrednictwem strony braci Karnowskich wpolityce.pl. Przymierzają się do rozmów z panem Eastwoodem oraz jakimś Melem Gibonsem. Ten drugi zwrócił od razu moją uwagę. Wiem, wiem, to tylko literówka, ale doskonale nadaje się na symbol, całej tej hucpy.

Jeden film ma być o Amerykańcach walczących ramię w ramię, w latach 1918-1920 jak zrozumiałem z zapowiedzi pana Cezarego Jurkiewicza, prezesa fundacji, który łaskawie dodał, że będzie to film ciekawy. Drugi, to prawdziwe kuriozum. Nie ze względu na tematykę Powstania Warszawskie ...

Jacek-Jarecki
8 sierpnia 2017 12:43

9     780    2

Polacy to ludzie łagodni

Codzienne emocje spowodowane nawalankami politycznymi sprawiły, że ludzie, a myślę o zawodowych i amatorskich komentatorach polityki, oraz samych politykach, nie zaś o mądralach, którzy wykorzystując zamieszanie, przynoszą z lasów kosze prawdziwków, albo trzęsąc się z zimna, udają, że świetnie się bawią na urlopie, że ci wyróżnieni zbieraną latami wiedzą ludzie zupełnie zapomnieli, co to jest ta cała polityka. (Przesadziłem z tym zdaniem, ale niech zostanie). W dawnych czasach, gdy pilniej bawiłem się pisaniem, lubiłem rozpoczynać tekst od uwagi, że ludzie są naprawdę dziwni. Bo są, a z każdym rokiem stają się dziwniejsi.

Weźmy, na przykład, jedną z najpopularniejszych narracji, która pojawiła się po zawetowaniu przez prezydenta RP, pana Andrzeja D ...

Jacek-Jarecki
26 lipca 2017 09:58

13     1149    7

O motywowanej politycznie nienawiści codziennej

Dzisiaj coś osobistego, może z powodu niedzieli, a może złości, która dopadła mnie i nie puszcza. Mówię jej, żeby sobie poszła, a ona trzyma, zaciśniętym kułakiem pod żebrami wierci. Napiszę tekst, pójdzie sobie. Przynajmniej tak obiecała.

Nie żadne wielkie sprawy, polityczne wrzaski, wymachiwanie sztandarami mitów i rozdrażnień, a drobne, skutkujące bezradnym smutkiem wydarzenie, sprawiło, że moja pogarda dla graczy podjudzających hołotę przeciwko Polsce, a pośrednio przeciwko każdemu z nas i w końcu przeciwko sobie nawet, weszła na wyższy poziom.

Mam pięćdziesiąt cztery lata, w różnych bywałem sytuacjach, znałem ludzi na widok których człowiek normalny przechodzi natychmiast na drugą stronę ulicy, ale wyznam, że nigdy nie przeżyłem cze ...

Jacek-Jarecki
23 lipca 2017 10:00

18     1151    8

O metodzie przypisywanej szaleństwu

W tym szaleństwie jest coś niepokojącego. Trudno mi, bowiem przyjąć bez zastrzeżeń fakt, że dorobiliśmy się opozycji, która sama z siebie, bez żadnego konkretnego powodu, czyni usilne starania, by obniżyć swe szanse na sukces wyborczy. Może to prowadzić do wniosku, że na takowym wcale im nie zależy, a swoje szanse upatrują w siłowym przejęciu władzy. Przecież nie dzięki demonstracjom, ani też nietęgim, niemieckim czołgom, forsującym Odrę. Jedynym sposobem jest przewrót policyjno-wojskowy, a otaczający nas zgiełk ma za zadanie pokazać światu, że odbywa się na życzenie ludu, który powstając w imieniu lewackiej und liberalnej ściemy… To przecież znamy.

Jest to wariant, choć przerażający, mało prawdopodobny, ale tego typu rozwiązania podpowiada mi nieobcy ni ...

Jacek-Jarecki
21 lipca 2017 07:43

13     824    7

O postępach księgarstwa

Trochę to dziwne, ale w momencie, gdy każdy chętny przy pomocy pilota może przenieść się łatwo, w jakże atrakcyjną krainę szaleństwa, a kwestie polityczne komentować dopisując komiksowe dymki do obrazków wyciętych z dzieł Hieronima Boscha, przenoszę się do Wilna lat czterdziestych dziewiętnastego wieku. Tam, po brudnych ulicach dziwacznego i jednego z wielu wówczas „Paryża Wschodu” grasował młody Józef Ignacy Kraszewski, którego zbiór tekstów różnych, wydany, jako „Pamiętniki” mam przed sobą.

To drobne i pewnie zapomniane dzieło jest, podobnie jak „Wspomnienia Wilna, Polesia i Podola” tegoż autora, prawdziwą kopalnią wiedzy o trudnym świecie ruin pozostałych po dawnej Rzeczpospolitej. Dzisiaj kr&oa ...

Jacek-Jarecki
20 lipca 2017 07:59

10     583    3

Strona 1 na 1.