-

Jacek-Jarecki

Artykuły użytkownika

Pitbull chowa się pod kanapą, na której rozsiadł się wredny kler

Każdy zwolennik horrorów wie, że na amerykańskiej prowincji jest cholernie niebezpiecznie. Wystarczy zjechać z autostrady żeby się o tym przekonać. Szanse, że zostanie się poćwiartowanym, a w radykalnej wersji spożytym rosną wraz z odległością od najbliższej metropolii. Miejscowi nie przejmują się tym do tego stopnia, że nawet nie mają zamków w drzwiach i wysiadują na werandach popijając bimber. Po terenach pustynnych krążą mutanci odżywiający się turystami, a w lasach nie mogą się czuć bezpieczne nawet uzbrojone po zęby oddziały komandosów. Co tu w ogóle mówić o zbieraniu grzybów?

Nikt się tym jakoś specjalnie nie przejmuje i nadal zamiast egzorcyzmować kukurydzę napuszcza się na nią kombajny. Albowiem nawet w tak ciemnym (wedle naszych el ...

Jacek-Jarecki
20 września 2018 08:05

15     1146    8

O zwalczaniu bezobjawowej rewolucji wszystkimi dostępnymi siłami

Jest w tym coś niesamowitego, że w Polsce nie dzieje się praktycznie nic, a jednocześnie coraz częściej pojawiają się opinię, że trwa tu rewolucja. Nie tylko u nas, ale nasza jest jakby gwałtowniejsza. Co prawda chodząc po ulicach, czy gdzie kto tam lubi chodzić z katalogiem syndromów charakteryzujących przeciętną rewolucję pod pachą trudno dostrzec choć jeden, ale skoro tak twierdzą ludzie, których przodkowie wyleźli na światło dzienne przy okazji dziejowych przewrotów warto się temu przyjrzeć. Rewolucja bezobjawowa, rewolucja, której nie przyklaskuje lewactwo. Po prostu dziw nad dziwy. Szczególnie bawi, że zgodnie z wszelkimi prawidłami, skoro trwa rewolucja musi objawić się konserwatywna reakcja i owszem jest, ale składa się jak raz z liberał&oacut ...

Jacek-Jarecki
18 września 2018 07:47

16     1034    10

Ręce na pokładzie łajby całkiem podwodnej

Krąży w sieci filmik, fragment relacji telewizyjnej ukazującej dramatyzm huraganu Florence. Widzimy opatulonego reportera ostatkiem sił walczącego z wichurą, by zdać relacje, by opisać to, czego w ogóle opisać się nie da. Tymczasem za jego plecami spaceruje dwóch młodzieńców w krótkich spodenkach i zabawia się komórkami, jak to współcześni młodzieńcy maja w zwyczaju. Ludzie się śmieją, mnożą podobne przykłady i chętnie bym wam to pokazał, ale nie wiem czy wolno? Nie jestem bowiem prawnikiem, a prostym pisarczykiem. Co prawda powszechnie uważa się, że jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów, czym strasznie przejęła się nasza opozycja, która zamiast mnożyć argumenty pokazuje zdumionym widzom posła Grabca, ale szczerze wątpię, c ...

Jacek-Jarecki
15 września 2018 07:40

1     1129    20

Człowiek pogryzł lamę

Od lat znosimy nieustającą kampanię wyborczą. Dziwne, że od tej polityki jeszcze nie powariowaliśmy ze szczętem. Ci, którym się to udało żyją w jakimś dziwnym świeckim raju, gdzie dosłownie wszystko jest polityczne i dwubiegunowe. Nasze opętane szaleństwem media nie dają publiczności chwili wytchnienia. Aby odbiorca nie mógł zaczerpnąć powietrza poszerza się nieustannie pole konfrontacji. Co prawda jeszcze nie słyszałem o podziale planet układu słonecznego na pisowskie i peowskie, ale nie jestem pewien czy w czeluściach niektórych politycznych mózgów przewaga nazw męskich nie budzi wątpliwości. Ziemia i Wenus to niewiele, tym bardziej, że dochodzi jeszcze popularny i codzienny Księżyc. Dlaczego nie Księżyca? Prawdziwi radykałowie narzekają też na Ziem ...

Jacek-Jarecki
9 września 2018 07:44

8     1106    12

Tragedia czyni okazję

Pan Bóg pokarał nas mediami, które największą nawet ludzką tragedię potrafią już na poziomie opisu zdarzenia zmienić w nędzną publicystykę. Uruchamiając jednocześnie do działania hordy ludzi do tego stopnia przepełnionych nienawiścią, że już zupełnie niezdolnych do jakiejkolwiek refleksji.

Każdy dzień jest pełen zdarzeń dramatycznych, ludzkiego bólu i śmierci. Każda chwila jest chwilą w której cierpią ludzie. Zdarza się, że śmierć zostaje zauważona przez media i wtedy prawie zawsze mamy do czynienie z wielopoziomowym obłędem. Ostatnia, wciąż opisywana tragedia w Darłówku jest tutaj wymownym przykładem.

Nie ma czegoś takiego jak współodczuwanie bólu i nawet ryzykownie zakładając, że część doniesień medialnych chce wywołać podobny ef ...

Jacek-Jarecki
18 sierpnia 2018 09:20

23     4178    12

Gra w Biedronia o podział politycznych konfitur w Europarlamencie

Gra w Biedronia nigdy się chyba nie skończy. Jest to rozrywka tak nudna i przewidywalna, że nie sposób zrozumieć motywacji grających w nią specjalistów od politycznego dymu. Trudno też dociec, jaką rolę odgrywa w niej sam Biedroń. Czy jest pionkiem na politycznej planszy, czy jedną z pośledniejszych, ale jednak figur? Przed kilkoma tygodniami wysłuchałem wywiadu z tym dziwnym człowiekiem i moje ówczesne cierpienie w ogóle nie pomogło mi nabyć stosownej wiedzy. To było wtedy, gdy PO do spółki z PiS nie udzieliły mu absolutorium i jego oburzenie tym faktem było chyba świeże i szczere.

Pan Robert potwierdził w tym wywiadzie, że jego najsilniejszą stroną jest niczym nie ograniczona megalomania, oraz absolutny brak politycznego rozumu. Sądziłe ...

Jacek-Jarecki
14 sierpnia 2018 08:38

6     3826    5

Trędowata i inne klęski spuszczone na nasze biedne głowy

Helena Mniszkówna, która sama należała do tak zwanej sfery wyższej opisała jej byt codzienny oraz ekscesy miłosno-towarzyskie w sposób charakterystyczny dla osoby, która nigdy nie bywała na dworze. Nawet, pardą, z jajami. Jej sukces wynikał z tego, że konsekwentnie pisała z perspektywy właśnie takiej osoby. Nie mam pojęcia, czy świadomie, czy z braku zmysłu obserwacji, ale udało jej się trafić w tak zwane potoczne wyobrażenie o życiu ziemiaństwa. O tym wyobrażeniu wiele mówi sukces frekwencyjny adaptacji „Trędowatej” nakręconej w 1976 przez Jerzego Hofmana nie tylko w Polsce, ale i na przykład w ZSRR, co z wielu powodów jest dość zabawne.

Tak sobie kombinuję, że metoda Mniszkówny jest bardzo żywa w dzisiejszych czasach, ty ...

Jacek-Jarecki
13 sierpnia 2018 13:45

10     3837    9

Czy Polska jest już państwem kolonialnym?

Ludzie są naprawdę dziwni. Napisze jeden z drugim tekst o tym, że Polacy powinni migiem wracać powiedzmy z Wielkiej Brytanii na Ojczyzny łono, ponieważ zamiast pracować na dobrobyt tamtejszych anglosaskich cwaniaków, lepiej żeby przelewali pot ku chwale Polski. Doda przy okazji, że powinno się im stworzyć jakieś specjalne warunki, ale w to już mniej się wgłębia. Potem je obiad i smaruje tekst o zalewaniu Polski przez tanią siłę roboczą ze wschodu. Mnoży, dodaje, dzieli i najlepsze, że wszystko mu się zgadza w ramach jego patriotycznej roboty.

Rozumiecie? Nasi harują na obczyźnie, a żywioł ze wschodu nas kolonizuje. Wychodzi na to, że jakby się nie odwrócić zawsze mamy pod górę. Na dodatek takie obłędne ględzenie zdobywa poklask, szczególnie gdy autor racz ...

Jacek-Jarecki
7 sierpnia 2018 08:18

47     4465    8

Chytre brodate panny kontra rzymskie legiony, czyli historia Polski via Hollywood

Wydaje się, że poprawianie wizerunku Polski poprzez projekty wizerunkowo-artystyczne to jeden z lepszych pomysłów biznesowych, a do tego całkowicie bezpieczny dla organizatorów podobnych szwindli. Bezpieczeństwo gwarantuje państwo, które jest zleceniodawcą tej bredni, a w ostatecznym rozrachunku także recenzentem, który z założenia nie może się przecież przyznać do tak grubego błędu. W tej chwili można jeszcze zakończyć hucpę pod nazwą Polska Fundacja Narodowa i wyjść z tego świństwa ogłaszając sukces oszczędnościowy, w charakterystyczny dla obecnej propagandy sposób, ale oczywiście wybrano brnięcie dalej, co oczywiście w najlepszym przypadku skończy się serią skandali korupcyjnych i wielkim rozczarowaniem P.T. naiwniaków.

Pomysł z pane ...

Jacek-Jarecki
6 sierpnia 2018 08:01

10     4566    17

Przeglądając stare i nowe fotografie

Natknąłem się na dziwną aferę z reklamiarskim acz politycznym popisem aktora Michała Żebrowskiego. Ani mnie to oburza, ani bawi. Problem tkwi w czymś innym. Otóż musiałem uruchomić przeglądarkę, żeby dowiedzieć się, kto to w ogóle jest? Nie, znałem oczywiście aktora Żebrowskiego, choćby z roli Skrzetuskiego w dziwacznej adaptacji „Ogniem i Mieczem” ale wpatrując się w publikowane obecnie zdjęcia nijak nie mogłem zbić w jedno tych dwóch gąb. Nie jestem jakimś tam fizjonomistą, ale w sekundę rozpoznam Jacka Nicholsona czy innego De Niro, choćby fotografia miała więcej niż pięćdziesiąt lat.

I tak jakoś się stało, że zacząłem przeglądać zdjęcia w sieci. Rozmaite. Przez aktorów, trafiłem do piłkarzy, potem bokserów i siłaczy, a skończyłem na ...

Jacek-Jarecki
4 sierpnia 2018 07:08

7     1275    9

O wzroście, Łokciu i produkcji sukna. Tekst jak najbardziej współczesny

Weźmy takiego Napoleona. Ledwie stał się zagrożeniem, brytyjska machina propagandowa zaczęła przedstawiać go jako złośliwego karła. Bardzo to było sprytne, tym bardziej, że chętnie używała do tego celu swoich znakomitych rysowników i karykaturzystów. Minęło ponad dwieście lat i współczesny człowiek wśród pierwszoplanowych cech Cesarza wymienia jego nikczemny wzrost. Temu przekonaniu w ogóle nie szkodzi fakt, że Bonaparte mierzył 170 cm, co w czasach jego panowania było wzrostem minimalnie ponadprzeciętnym, a i dzisiaj nie zwracałoby szczególnej uwagi.

W ogóle kwestia przeciętnego wzrostu populacji na przestrzeni dziejów jest zupełnie zapoznana, ponieważ przeczy ogólnie przyjętej bujdzie o nieustannie pnącej się w g&oacut ...

Jacek-Jarecki
2 sierpnia 2018 07:55

19     6354    17

Zaczynając od starodawnego cytatu...

„Każdy mieszkaniec państwa jest jednakże nie tylko poddanym, lecz także obywatelem państwa, to jest: może domagać się od rządu opieki i obrony swojej osoby i swoich interesów i może mieć udział w samym rządzie. Udział ten może być większy lub mniejszy, co od formy rządu i istoty państwa zależy. Otóż nie tylko prawem, ale zarazem powinnością jest obywatela, ażeby udział ten w rządzie, jaki jest mu przez prawo przyznany, starał się dla dobra państwa zużytkować. Uczyni to, jeśli wyrobi sobie zdrowe przekonanie, jak państwo rządzone być powinno. Gdy zaś wszyscy ludzie nie mogą jednakich zupełnie mieć zasad, dobrze więc każdy obywatel działa, jeśli z ludźmi podobnego przekonania się zwiąże i łącznie z nimi zasady swe w zarządzie państwa przeprowadzić się stara. W ten spo ...

Jacek-Jarecki
1 sierpnia 2018 07:28

8     3346    6

O szaleństwie jako metodzie i rozbieraniu się do goła w ramach konstytucyjnych

Walka o prawdziwą demokrację nabiera rumieńców. Profesor nadzwyczajny Matczak, najnowsza gwiazda i kandydat na przewodnika tłumu elitarnych bęcwałów (okazuje się, że tłum też może być elitarny, o ile wrzeszczy dostatecznie głośno) teraz wyrwał się z tłumaczeniem, czym powinna być demokracja. Otóż powinna być spiskiem elit pozorujących nad głowami plebsu spory polityczne, aby uczynić scenę polityczną bezalternatywną. Tak to wygląda po odcedzeniu farmazonów i odwinięcia jego przemyśleń z korporacyjnej bawełny. Przywoływany do porządku Monteskiuszem bije tego Monteskiusza po głowie współczesnym realizmem prawnym jako starego dziada i straszydło. I oczywiście ma rację, ponieważ wedle standardów współczesnego świata, demokracja wygląda właśni ...

Jacek-Jarecki
21 lipca 2018 07:13

13     2905    6

O huraganach informacyjnych, zniszczonych zaporach i bestii z pałką

Na szczęście człowiek przyjmuje i przetwarza już posegregowane informacje, a obróbce myślowej podlega tak niewielka ich część, że całkowicie kryje się w cieniu hipotetycznego zera. Inaczej po prostu zwariowalibyśmy wszyscy razem i każdy z osobna. Z drugiej strony, abyśmy mogli zachować dobre samopoczucie nasz mgławicowy umysł udaje przed nami, że w istocie rzeczy nasze postrzeganie jest pełne. Człowiek współczesny wystawiony jest na informacyjny huragan, podczas gdy zapory segregujące słabną. Nie stwierdzono za to, o ile mi wiadomo, znaczącej ewolucji ludzkiego mózgu. W związku z tym coraz szerzej rozwiera się przepaść pomiędzy naszą zbiorową realną wiedzą i jakością myślenia, a naszym wyobrażeniem o tych kwestiach.

Podstawowe zapory segregacyjne są trzy: wiara, ...

Jacek-Jarecki
2 lipca 2018 09:01

10     1453    6

O snach proroczych i złym samopoczuciu podróżnika w czasie

Udałem się wczoraj na krótką wycieczkę po antypodach Internetu, gdzie sensacja nie jest zabarwiona politycznie, a ludzi przyciągają brednie sezonu ogórkowego. Młodszym wyjaśniam, że w starożytności tak nazywano okres letni, czas gdy brednia łatwiej znajdowała swe miejsce na łamach gazet. Wyciągano z magazynu potwora z Loch Ness, Yeti oraz wszystko co wykluło się w głowach sprytnych redaktorów, a co miało zabawić gawiedź wylegującą się na leżakach. Obecnie, gdy tak zwany główny nurt przesiąknięty jest jawnym wariactwem, na biedną Nessie nie ma zapotrzebowania. Albo taki kosmita? Po co wdawać się w dywagacje, czy istnieje? Wmawiać ludziom, że jakiś cień to Marsjanin w kufajce, gdy można pokazać autentycznego aktora Pieczyńskiego, który bynajmniej nie je ...

Jacek-Jarecki
30 czerwca 2018 08:05

58     2665    6

#POLSEN czyli wyjątkowo trafny hasztag na twitterze

Bardzo smutny mecz. Porażka to jedno, ale gorszy jest brak nadziei na zmiany w kolejnym spotkaniu. Wyszliśmy na Senegal z piątką ściśle ofensywnych graczy, którym nie miał kto dostarczać piłek. Nikt też nie napędzał tempa akcji. Piłka krążyła wolno wszerz placu. Senegalczycy starannie się ustawiali i gdy po wielu męczących zagraniach piłka posyłana była do przodu, to w sposób schematyczny i skrajnie nieudolny. Reszta była ciągłymi stratami, niecelnością nawet krótkich podań i wymuszonym przez upadek sił brakiem waleczności.

Pod poniższym linkiem ukryta jest statystyczna animacja obrazująca częstotliwość i kierunek podań polskich piłkarzy w meczu z Senegalem.

https://twitter.com/11tegen11/status/1009128752771751936

 Reklamiarskie gadanie o ukrytych moż ...

Jacek-Jarecki
20 czerwca 2018 10:46

37     3294    7

Imperium Futbol 2. Kult Cargo

Kult Cargo to ruch religijny, który rozkwitł wśród zamieszkujących wyspy Pacyfiku tubylców, nieprzesadnie rozeznanych w realiach współczesnego świata. Upraszczając: Wziął się z obserwacji oraz opartego na fałszywych przesłankach logicznego rozumowania: Biali mają dużo wspaniałych rzeczy, których my nie mamy, a wszystkie te dobra są zwożone na wyspy samolotami. Znaczy się pochodzą z nieba, a skoro tak, czas zacząć budować własne lotniska. Kosić trawę, z bambusa budować wieże kontrolne itp.

W swej futbolowej wersji podobne wierzenia są bardzo rozpowszechnione, a w Polsce mają wielu gorących wyznawców. Ludzie ci każą nam wierzyć, że imitując działania wielkich piłkarskiego świata sprawią, że na polski futbol spłynie deszcz mamony, nasze boiska ...

Jacek-Jarecki
11 czerwca 2018 05:38

22     1305    3

Imperium Futbol

Docierają do mnie strzępy informacji przeważnie wyśmiewające opolski festiwal jako mix współczesnej tandety z tandetą starodawną, ale sprytnie pokrytą stosowną patyną. To pewnie prawda, bo jak co roku szczęśliwie gwiazdami są tam wykonawcy, którzy już dawno powinni znaleźć się w kręgu zainteresowania czasopism w rodzaju „Mówią wieki”. Takie, rozumiecie, myśli napadły mnie podczas porannego podlewania ogródka i zaraz skojarzyłem je z futbolem. To dla mnie łatwizna, bo mnie się wszystko kojarzy z futbolem. Tak zwana kultura przede wszystkim. Wiele wylano bitów opisując budżety instytucji, imprez, akcji propagandowych w skali od gminnej do globalnej i związane z nimi niegodziwości. To trochę tak jakby na trasie przemarszu stada słoni zajmować ...

Jacek-Jarecki
10 czerwca 2018 09:44

36     1360    9

Tylko Becia!

Nie jestem ani z Prawa i Sprawiedliwości, ani z Warszawy, co znaczy, że zajmuję akurat taką pozycję jak trzeba, by zabrać głos w sprawie wyborów na prezydenta naszej wspaniałej stolicy. Patrzeć z oddali jest łatwiej, szczególnie gdy się patrzy na ludzi, nie na otaczający ich nimb, czy sprzedawane nam w mediach wyobrażenie o nich. Zacznę od tego, że walka wyborcza o warszawski stolec, bynajmniej nie jest degradująca politycznie dla pani premier, a szybkie „zagospodarowanie” tak ważnej postaci partii rządzącej wydaje się w sensie czysto politycznym jednym z priorytetów. Dodatkowym plusem kandydatury Beaty Szydło jest fakt, że kandydaci o których obecnie się mówi, czyli panowie Dworczyk i Jaki mogliby z powodzeniem zająć miejsca u jej boku, z ...

Jacek-Jarecki
20 marca 2018 07:55

24     1330    6

Album Niewolnika ( własnych genów, oczywiście )

Dostałem wczoraj piękny prezent. Żona naszego nieodżałowanego artysty, podpisującego swoje rysunki: Niewolnik własnych genów, pana Adama Wycichowskiego przysłała mnie, niegodnemu, pięknie wydany album jego prac z lat 2009-2016. Gdy rysował dla nas, bo On dla nas, dla braci blogerskiej tworzył, wielu takich jak ja, wyczekiwało na kolejne jego dzieło, kolejny komentarz do naszej dziwnej, a czasami zabawnej rzeczywistości. Teraz, gdy przeglądam jego prace, uporządkowane w sposób ostateczny, mam wrażenie, że przechadzam się po moście czasu, bo to nie tylko humorystyczny komentarz do wydarzeń politycznych, ale przede wszystkim opowieść o naszych emocjach, nadziejach i rozczarowaniach. Poza tym, to także historia blogosfery, opowiedziana poprzez pryzmat konfliktów na &oa ...

Jacek-Jarecki
9 marca 2018 11:07

10     1106    8

Strona 1 na 2.    Następna